12 grudnia

Gryzak Hola - ulga w ząbkowaniu + świetna zabawa!

Gryzak to jedna z pierwszych zabawek dla każdego maluszka. Kojarzy się raczej z bolesnym ząbkowaniem, jednak to nie jedyne zastosowanie gryzaka. Odpowiednio dobrany gryzak może służyć także jako ciekawa, edukacyjna zabawka. Moja Córeczka nie jest fanką zwykłych, pospolitych, żelowych gryzaków. Nawet podczas bolesnego ząbkowania gardzi schłodzonym w lodówce "żelakiem". Jest jednak fanką gryzienia wszystkiego tego czego gryźć się nie powinno :-)
Dlatego też poszukując dla niej rozwiązania, które zapewni jej możliwość "wygryzienia się", a przy tym zaciekawi ją na dłużej, trafiłam na gryzak Hola, którego producentem jest hurtownia zabawek Jokomisiada. 


Kolorowy gryzaczek Hola jest wielozadaniowy, wykonany z najwyższej jakości materiałów. Co najważniejsze jest dla malucha bezpieczny. No i co dla nas równie ważne - ciekawy. Gryzak dostępny jest w dwóch wersjach: " plaster miodu" - z pszczółkami i kwiatuszkami oraz "kosmos" - z rakietami i planetami. My posiadamy model "miodkowy". 

Zabawka jest skonstruowana w taki sposób aby rozbudzić i zaciekawić dziecko. Dziecko dzięki temu gryzakowi rozbudzi zmysł organoleptyczny. Czuciowy, poprzez dotykanie paluszkami i dziąsłami giętkich elementów zabawki. A wzrokowy dzięki bardzo atrakcyjnym, barwnym kolorom. Do tego dochodzi jeszcze słuch, bowiem kula znajdująca się w środku gryzaka ma możliwość przekręcania i wydaje wówczas charakterystyczny dźwięk. 

Podczas zabawy gryzaczkiem dziecko będzie mogło ćwiczyć: 

- zdolności motoryczne - takie jak turlanie
- rzucanie kulą - ćwicząc przy tym koordynację rozwojową rączek i nóżek
- rozwój wyobraźni i zmysłów - rozróżnianie kształtów, kolorów, faktury materiału
- słuch - z zaciekawieniem będzie wschłuchiwało się w odgłosy jakie wydobywa z siebie gryzak. 


Dzięki giętkim elementom, dziecko bez problemu będzie mogło trzymać w rączkach zabawkę. Gładka i miękka powierzchnia elastycznych wywijasów sprawdzi się świetnie podczas masażu dziąseł dziecka. Kolorowe koraliki umieszczone na giętkich elementach z łatwością przesuwają się po zabawce i również świetnie nadają się do miętolenia dziąsełkami i językiem.

Zabawka jest łatwa w utrzymaniu czystości, wystarczy umyć ją ciepłą wodą przed rozpoczęciem zabawy. Myjemy ją oczywiście za każdym razem przed użyciem, z uwagi na stały kontakt ze śliną. 

Córeczka jest zachwycona tym gadżetem. To nietypowy gryzak, który spodoba się każdemu maluchowi! I to nie tylko temu, który rozpoczął już swoją przygodę z ząbkowaniem. 

40 komentarzy:

  1. Na pewno ulga. Dobrze, że ja już ząbkowania mam za sobą ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo kolorowy i przyciągający wzrok.

    OdpowiedzUsuń
  3. Najważniejsze, ze córeczka zadowolona:)

    OdpowiedzUsuń
  4. u nas zabkowanie na szczescie odbyło sie bez obajwow

    OdpowiedzUsuń
  5. Mój pierwszy synek ząbkowanie przechodził dość boleśnie. Gdy szły mu jedynki, to wszystkie cztery na raz. Z resztą było tak samo. Gryzaki też dawały ulgę, ale nie na długo. Teraz młodszy synek ma 3 miesiące,jednak już mam obawy jak to będzie wyglądało u niego. Oczywiście myślę o kupnie gryzaki i być może zdecyduje się na ten.Tylko postawie na kosmos i rakiety :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam :-) naprawdę fajnie sobie dziecko z nim poradzi :-) no i ten jest dużo bardziej ciekawszy od klasycznych gryzaków.

      Usuń
  6. Jak będę mała dzieci to też będę się uzbrajać w takie gadżety :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Właśnie ostatnio odkryliśmy takie cudo ukolegi synka:)u nas pomogła szczoteczka edukacyjna, synek sobie masował nią dziąsła:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mamy szczoteczkę i też się fanie sprawdza :-)

      Usuń
  8. zostalam ciotka kilku szkrabow i to w niedlugim czasie :) taki gryzak na pewno by im podpasowal ;) pozdrawiam!

    u mnie nowy post ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. bardzo przydatne :) niedługo znów zostane ciocią to będe go miała na uwadzę :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Na szczęście u mnie też już Baby zapomniały o ząbkowaniu. Przydatny gadżet!
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Z pewnością taki gryzak jest bardzo przydatny ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. powiększam grono obserwujących i zostaje na dłużej :)

    OdpowiedzUsuń
  13. wow, jaki śliczny zamówię dla chrześnicy :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja jestem zielona w tych sprawach ;) Sama dzieci nie mam, a i w rodzinie żadnych maluchów nie ma ;) Gryzak fajnie wygląda ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie wygląda i fajnie się sprawdza :-)
      Warto wiedzieć, tak na przyszł9śc ;-)

      Usuń
  15. Bardzo podoba mi się w nim to, że jest "łatwo chwytny"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jedna z jego zalet. Tak maluchom naprawdę fajnie się go trzyma w rączkach :-)

      Usuń
  16. Bardzo podobny miała moja córka

    OdpowiedzUsuń
  17. U Nas 2 gryzaki były zaakceptowane:
    - w okresie 3-6 miesięcy: piłeczka-gryzak pszczoła od Skip Hop
    - w okresie 6-8 miesięcy: gryzak tańczący słoń z Mombella

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twoją obecność.
Komentując, zgadzasz się na przetwarzanie swoich danych osobowych.
Nie spamuj. Nie reklamuj. Odwiedzam każdego blogera, który pozostawi po sobie sensowny ślad.
Jeśli spodobał Ci się ten post udostępnij go na Facebooku.

Copyright © 2016 Vademecum Mamy , Blogger