10 grudnia

Jak wybrać krzesełko do karmienia? 5 najważniejszych cech

Od jakiegoś czasu jesteśmy na etapie rozszerzania diety i niezbędny okazał się zakup krzesełka do karmienia. Wybór wcale nie był łatwy ani oczywisty. Starałam się troszkę poszperać w internecie. Najpierw wybrałam kilka krzesełek, które najbardziej wpadły mi w oko, a później szukałam opinii o nich. Niestety nie była to skuteczna metoda, bowiem jak się pewnie domyślacie, wśród opinii o każdym z tych krzesełek były jakieś negatywne, które wytykały poszczególnym krzesełkom listę  minusów. Wówczas traciłam zaufanie do poszczególnych modeli. Ale po chwili uświadomiłam sobie, że przecież tak jest przy wszystkim i we wszystkim. Zawsze znajdą się przeciwnicy, ale nie zawsze znaczy to, że coś jest niewarte uwagi. 

A oto najważniejsze (wg mnie) cechy dobrego, funkcjonalnego krzesełka do kamienia


1. BEZPIECZEŃSTWO

To najważniejsza cecha jaką powinny posiadać wszelkie produkty, z którymi styczność mają mieć nasze dzieci. Jeśli chodzi o krzesełko do karmienia, powinno bezwzględnie być wyposażone w pasy, którymi możemy przypiąć dziecko. Ważne jest tez to, aby siedzisko posiadało przegródkę między nóżkami, która będzie chronić przed zsunięciem się dziecka. Krzesełko powinno być stabilne, nie może się chwiać, chybotać. Nie może się samoistnie składać. 

2. KOMFORT I WYGODA

Krzesełko musi być wygodne. Przede wszystkim dla dziecka, ale także dla rodzica. Tapicerka powinna być wykonana z łatwo czyszczącego się materiału, który będzie można zdjąć i umyć lub wyprać. Ważne jest też to, aby tkanina, która wyścieła siedzisko była oddychająca i antypoślizgowa. Nikt nie chciałby aby jego dziecko przy jedzeniu zsuwało się z krzesełka albo niemiłosiernie pociło. Istotna jest także obecność podnóżka, który pozwoli dziecku na wygodne siedzenie i nie przyczyni się do wad postawy. 

3. DESIGN

To jak krzesełko wygląda również jest ważną kwestią. Fajnie jeśli będzie pasować do wystroju wnętrza. Połączenie kolorów jest istotne. Neonowy róż na krzesełku może się szybko przejeść,lepiej wybierać neutralne kolory, które do wszystkiego pasują. 

4. CZYSTOŚĆ

Jak już wspomniałam dobrze, aby obicie krzesełka nadawało się do prania/mycia. Ważne jest też to, aby stoliczek posiadał specjalną, ściąganą nakładkę, którą bez problemu można zdjąć i dokładnie wymyć. Tacka powinna także posiadać wgłębienie na kubeczek i talerzyk, to ułatwi maluchowi późniejszą naukę samodzielnego jedzenia.

5. WIELOWYMIAROWOŚĆ

Mam tutaj na myśli możliwość regulacji wszelakiej. Tj. regulacji oparcia, regulacji stoliczka, regulacji podnóżka. Dzięki możliwości regulacji krzesełko można dopasować do stołu, do wieku, do sytuacji. To bardzo ważne. Dzieci lubią być na naszym poziomie, jeść z nami, siedzieć z nami.


My ostatecznie wybraliśmy krzesełko firmy KinderKraft, model Yummy. Jakie są jego zalety i wady:
(źródło: kinderkraft.com)


+ wygodne siedzisko pokryte ekoskórą
+ 5-punktowe pasy bezpieczeństwa
+ regulacja głębokości tacki
+ nakładka na tackę
+ 3 stopniowa regulacja oparcia
+ regulacja wysokosci krzesełka co pozwala na dopasowanie go do stołu
+ regulowany podnóżek
+ prosty sposób składania
+ podkładki antypoślizgowe

- kółka jedynie na tylnej ramie, co uniemożliwia swobodne przemieszczanie krzesełka

Na tę chwilę innych minusów nie dostrzegamy, może wyjdą jeszcze w trakcie użytkowania. Ogólnie jednak jesteśmy z krzesełka bardzo zadowoleni i możemy polecić je z czystym sumieniem rodzicom, których pociechy rozpoczynają swoją przygodę z jedzeniem :-)


A Wy czym kierowaliście się przy wyborze krzesełka do karmienia dla swoich dzieci? 

31 komentarzy:

  1. My mieliśmy jakieś włoskie krzesełko do karmienia, już w tej chwili nie pamiętam jego nazwy.

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne, mam nadzieję, iż posłuży :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Teraz to można wybierać i wybierać:) U nas miało przede wszystkim zajmować mało miejsca po złożeniu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To też ważne :-) nam jednak na tym jakoś bardzo nie zależało :-)

      Usuń
  4. Matko kochana ten temat już dawno za nami, ale raz dobrze wybrane krzesełko może później slużyć także drugiemu dziecku. Tak było u nas

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe :-)
      No pewnie, że tak. Kupiliśmy je z myślą, że moze jeszcze posłuży innemu maleemu czlowiekowi, dlatego też nie wybraliśmy opcji w kolorze różowym :D

      Usuń
    2. my też dlatego mieliśmy kolor zielony choć nie powiem trochę zmian człowiek potem chciał :P

      Usuń
  5. U nas też koła tylko na tylnej ramie, ale ogólnie jesteśmy zadowoleni z wyboru :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My też jesteśmy zadowoleni, ale to taki maleńki minus :-)

      Usuń
  6. Bardzo przydatny wpis - akurat jestem na etapie poszukiwań dobrej jakości produktów dla dziecka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oo, gratulacje! No to zapraszam na kolejne wpisy :-)

      Usuń
  7. My mieliśmy najprostsze z Ikea i spełniło wszelkie oczekiwania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam właśnie od znajomej, że jest dobre :-)

      Usuń
  8. Ja też miałam to najprostsze z Ikea i było super, nie wybrałabym żadnego innego ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O proszę, kolejna pochlebna opinia :-) coś w tym jednak musi być :-)

      Usuń
  9. My zdecydowaliśmy się na krzesełko z Chicco: polly magic relax. Póki co jesteśmy zadowoleni :) To krzesełko ma też funkcję "leżaczka", ale z niej ze względu na wiek młodej nie korzystaliśmy. I szczerze nie wiem czy bym skorzystała wczesniej - chyba wolę standardowy bujaczek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My uznaliśmy, że leżaczek w krzesełku nam niepoterzebny, choc jak da się oparcie na ten ostatni stopien to tez jest taki jakby półleżący.

      Usuń
  10. U nas dziecko nr 1 korzystali z podobnego jak na zdjęciu ale nr 2 i 3 nie dały się do niego wsadzić. Sprawdził się za to fajnie drewniany fotelik bez blatu, dosuwany do naszego stołu.

    OdpowiedzUsuń
  11. My przerobiliśmy chyba ze 3 krzesełka do karmienia. Na sam koniec najlepsze było zwtkłe z Ikei.

    OdpowiedzUsuń
  12. Mieliśmy bardzo podobne krzesełko, ale innej firmy. Oprócz bezpieczeństwa, dla mnie ważne było również tak jak dla Ciebie - łatwość czyszczenia :)

    OdpowiedzUsuń
  13. My mieliśmy takie zwykłe, drewniane z obiciem, ale też było to prawie 9lat temu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak kiedyś były zupełnie inne te krzesełka :-)

      Usuń
  14. Mój syn nie lubił krzesełka do karmienia. Nie chciał w nim siedzieć. Zdecydowanie wolał siedzieć na kolanach albo na krześle przy stole razem z nami

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twoją obecność.
Komentując, zgadzasz się na przetwarzanie swoich danych osobowych.
Nie spamuj. Nie reklamuj. Odwiedzam każdego blogera, który pozostawi po sobie sensowny ślad.
Jeśli spodobał Ci się ten post udostępnij go na Facebooku.

Copyright © 2016 Vademecum Mamy , Blogger