15 lipca

Gamebook - sposób na połączenie książki z wciągającą grą

Gamebook - sposób na połączenie książki z wciągającą grą

 Witajcie!


Dziś niezwykłe połączenie książki wraz z grą. Jesteście go ciekawi? Zapraszam na szczegółową recenzję! 



Czy wiedzieliście o istnieniu tzw. gamebooków? Ja przyznam, że nie miałam o tym zielonego pojęcia, do czasu aż skontaktowało się ze mną w tej sprawie Wydawnictwo Egmont. 
Kiedy przeczytałam zapowiedź nowości z serii Escape Quest od razu wiedziałam, że to coś dla mnie!
Zawsze byłam miłośniczką gier komputerowych typu escape room. Szczególnie tych, które miały mroczny, tajemniczy klimat. 

Gamebook pt. Arsene Lupin rzuca wyzwanie przenosi nas do dwudziestowiecznej Francji. Znany dżentelmen włamywacz Arsene Lupin poszukuje swojego godnego następny i organizuje "casting" na swojego ucznia, któremu przekaże całą swoją dotychczasową wiedzę. Aby uczyć się od mistrza należy jednak zrealizować niełatwe wyzwanie, które polega na kradzieży biżuterii z posiadłości Państwa Lechevallier. 

Książka przenosi Nas na ulice Paryża, gdzie krok po kroku, rozwiązując zagadki i zbierając ślady tworzymy plan umożliwiający realizację tego trudnego zadania. 

Obcowanie z tą książką wymaga skupienia, kreatywności i logicznego myślenia. W środku znajdziemy zagadki zarówno łatwiejsze jak i trudniejsze. Wczoraj zasiadając do książki udało mi się przebrnąć przez dwie zagadki, na trzeciej już utknęłam, ale oczywiście nie poddam się i dziś po raz kolejny, ze świeżym umysłem przysiąde do kontynuowania tej niesamowitej książkowej przygody. 

Dla osób, które już ostatecznie zwątpią i znajdą się w sytuacji bez wyjścia, na ostatniej stronie czekają dwie zaszyte kartki zawierające wskazówki do rozwiązania zagadek oraz odpowiedzi. W książce, na usztywnianych zakładkach znajdziemy także kilka narzędzi ułatwiających nam rozwiązywanie kolejnych zagadek. Dobrze jest przygotować je już na samym początku. 


Szata graficzna gamebooka jest spójna z fabułą i przenosi nas w tamtejszej czasy. Przyznać jednak należy, że ilustracje są dość proste, ale wykonane starannie i estetycznie. Publikacja przeznaczona jest dla osób w wieku 12+, choć osobiście uważam, że jest najlepiej sprawdzi się u osób dorosłych. 

Jeśli lubicie escape roomy, gry typu escape, rozwiązywanie zagadek itd. to polecam Wam zaopatrzyć się w takiego gamebooka. Myślę, że z pewnością będziecie zachwyceni i zaskoczeni taka forma spędzenia czasu wolnego! 

Za egzemplarz recenzencki serdecznie dziękuje Wydawnictwu Egmont 





 


09 lipca

Magazyn Bing - nr 4/2021

Magazyn Bing - nr 4/2021

 Witajcie!


Czy wśród Waszych dzieci są fani Binga i jego przyjaciół? Jeśli tak to zapraszam Was na więcej szczegółów mojej dzisiejszej recenzji! 


Bing jest trzyletnim króliczkiem, który jest bardzo ciekawy świata. Jego przygody do złudzenia przypominają codzienność dzieci w podobnym wieku. Każdy epizod zaczyna się typową dziecięcą czynnością, z którą muszą poradzić sobie bohaterowie: Bing, jego opiekun Flop, przyjaciele Sula i Pando oraz kuzyni Koko i Charlie. Mimo chęci nie zawsze im się udaje, popełniają błędy, na których się uczą. Czasami króliczkowi brakuje doświadczenia, aby przewidzieć skutki swojego zachowania. Wtedy z pomocą przychodzi jego opiekun Flop, który dzielnie wspiera Binga w jego codziennych przygodach. 



Magazyn „Bing” nawiązuje do serialu, o tym samym tytule. Właśnie teraz ukazał się czwarty nr tego magazynu. Dzieci znajdą w nim opowiadania, łamigłówki, wycinanki i rysowanki. Dwumiesięcznik jest wydawany na specjalnym papierze do rysowania i kolorowania, z nieco grubszymi i błyszczącymi okładkami, a do każdego numeru dołączony jest prezent-zabawka. Tym razem do numeru dołączono wesoły plac zabaw Binga! Moja Córka jest nim zachwycona, bo sama jest fanką szaleństw na placu zabaw! 


A czy Wasze dzieci lubią tego typu magazyny stworzone specjalnie z myślą o nich? Dajcie znać jaka prasa dziecięca gości w Waszych domach! 


Za egzemplarz recenzencki serdecznie dziękujemy Wydawnictwu Egmont






25 czerwca

Sposób na... Emocje - niezwykle potrzebne książeczki od Wydawnictwa Słowne

Sposób na... Emocje - niezwykle potrzebne książeczki od Wydawnictwa Słowne

Witajcie!


Kto czyta uważnie mojego bloga, ten wie że bardzo cenię sobie literaturę dziecięcą zahaczajacą o tematykę emocji i uczuć. Powtarzałam i będę to powtarzać wielokrotnie. Takie książki są nieocenione! Dziś pragnę przedstawić Wam bardzo emocjonalną serię książeczek od Wydawnictwa Słowne. Zapraszam! 



Emocje i uczucia to nierzadko tematyka trudna także dla samych dorosłych. A co jeśli z dziwnymi, niemiłymi emocjami zderza się dziecko? Dziecko, które dopiero poznaje świat i jeszcze tak wiele nie rozumie? 

Pisarka Haller Adelman postanowiła stworzyć niezwykła serię książeczek Sposób na emocje. Wśród nich znajdziemy:

- sposób na zmartwienie
- sposób na smutek
- sposób na zazdrość
- sposób na złość

W naszej biblioteczce znalazły się Sposób na smutek oraz Sposób na Zazdrość. 

Sposób na smutek opowiada historię Kuby, który z dnia na dzień dowiaduje się, że jego najlepszy przyjaciel Leon musi się wyprowadzić. Kuba początkowo jest bardzo smutny, wydaje mu się nawet, że ten smutek nigdy nie minie. Z czasem jednak okazuje się, że na Kubę każdego dnia czekają sytuacje, które pozwalają mu ten straszny smutek załagodzić, a nawet o nim zapomnieć... Jesteście ciekawi jak Kuba radzi sobie w tej trudnej sytuacji? Koniecznie sięgnijcie po tę książkę, która pomoże Waszym dzieciom w zrozumieniu smutku i zaakceptowaniu go. 

Sposób na zazdrość to historia Zuzi, która bardzo lubi rysować. Jak się jednak okazuje w przedszkolu nikt nie zachwyca się jej rysunkami. Za to rysunki jej przyjaciółki są podziwiane przez inne dzieci oraz wywieszane na zasłużonej tablicy-galerii. Zuzia zaczyna odczuwać zazdrość. To sprawia, że zaczyna źle myśleć o swojej najlepszej koleżance i próbuje zrobić jej na złość. Jak zakończy się ta historia? Czy ta przyjaźń przetrwa? Sprawdźcie sami! 

Każda z książek na końcu opowieści zawiera jeszcze notę dla rodziców stworzoną przez pedagoga - Panią Małgorzatę Musiał. W nocie znajdziemy wyjaśnienie oraz wskazówki jak możemy pomóc dziecku w przeżywaniu i zaznajamianiu się z daną emocją. 

Seria Sposób na emocje sprawdzi się idealnie u dzieci w wieku przedszkolnym oraz szkolnym, które funkcjonują już w środowisku rówieśniczym i uczą się wzajemnych interakcji. 

Ilustracje zawarte w książkach tworzą idealną oprawę ich treści. 

Zachęcam wszystkich rodziców do zapoznania się z tą serią. Jestem pewna, że każdy z Was znajdzie w niej coś co idealnie sprawdzi się w Waszej biblioteczce i pomoże Wam w prowadzeniu trudnych rozmów na temat emocji. 

Za egzemplarze recenzenckie serdecznie dziękujemy Wydawnictwu Słowne



16 czerwca

Baby Shark - sympatyczna seria książeczek od Wydawnictwa Słowne

Baby Shark - sympatyczna seria książeczek od Wydawnictwa Słowne

 Witajcie!


Dziś kolejna propozycja literacka dla dzieci. Zapraszam na recenzję! 


Baby Shark... Czy jest tu jakiś rodzic młodszego dziecka nie znający tej piosenki? Ręka w górę! 


Baby Shark to piosenka dla dzieci, która podbiła cały świat. U nas w domu, swego czasu (a było to ok. 2 roku życia Naszej Gwiazdy) ta piosenka cały czas dudniła mi w uszach. Najgorsze było to, że z czasem już sama nuciłam ją podczas domowych czynności 🙈


Aby wyjść naprzeciw małym wielbicielom tejże piosenki Wydawnictwo Słowne postanowiło stworzyć serię książeczek o niezwykłych przygodach małego rekinka. 

Dzięki uprzejmości Wydawnictwa miałyśmy przyjemność w ostatnim czasie zapoznać się z częścią serii. 


W nasze ręce trafiły dwie książeczki:

- "Baby Shark - Kolory w oceanie"

- "Baby Shark - Rekinia policja"

A także... Książeczka z zadaniami oraz naklejkami pt. "Świętowanie z naklejkami" ( Córeczka uwielbia tego rodzaju publikacje!)



Baby Shark. Rekinia Policja przedstawia tematykę związaną z zawodem policjanta. Dzięki tej książeczce dziecko dowie się czym zajmuje się policjant oraz na czym polega jego praca. Cała treść przekazana jest w prosty, zrozumiały sposób, a kolorowe, bajkowe ilustracje przyciągają uwagę dziecka na długi czas. 

Baby Shark. Kolory w oceanie to książeczka z którą nauka kolorów stanie się i wiele łatwiejsza. Opowiada o przepełnionym szarością albumie fotograficznym małego rekinka, który nasz bohater postanawia jak najszybciej odmienić. 

Baby Shark. Świętujemy z naklejkami to książeczka wypełniona zadaniami oraz naklejkami. Moja Córka uwielbia wszelkie publikacje z dodatkiem naklejek. W tej propozycji znajdziemy zadania, łamigłówki, kolorowanki. Tematyka kręci się wokół świętowania i rodzinnych, rekinowych imprez. Naklejki są dobrej jakości, w razie pomyłki można je swobodnie odkleić nie uszkadzając ich. 


Książeczki z tej serii są dostosowane treścią do wieku dziecka, przepełnione kolorami i sympatycznymi postaciami, które od razu kradną serca małych czytelników. Na końcu każdej książeczki znajdują się ciekawe zadania podsumowujące przeczytaną historyjkę.


Polecam tę serię nie tylko miłośnikom Baby Shark, ale też każdemu maluchowi, który poznaje i odkrywa świat.



Za egzemplarze recenzenckie serdecznie dziękujemy Wydawnictwu Słowne 



11 czerwca

Baletnice. W cieniu brata - emocjonalna opowieść o trudnych relacjach panujących w rodzeństwie

Baletnice. W cieniu brata - emocjonalna opowieść o trudnych relacjach panujących w rodzeństwie

Witajcie!


Dziś przychodzę do Was z publikacją przeznaczoną dla starszych dzieci oraz młodzieży. Znajdziecie ją w księgarni internetowej taniaksiazka.pl więc jeśli macie w domu lub w swoim pobliżu jakiegoś nastolatka to serdecznie zapraszam Was na szczegółową recenzję. 



Książka pt. Baletnice. W cieniu brata wydaje się być na pierwszy rzut oka skierowana do dziewczynek. Nic bardziej mylnego, bowiem głównym bohaterem powieści jest Colin. Dziesięciolatek, który w tańcu odnalazł siebie. Wynika to z pewnością z tego, że jego rodzina także jest bardzo "utaneczniona". Nawet starszy brat Colina uczęszcza do szkoły baletowej, co niekoniecznie jest Colinowi na rękę, gdyż chłopiec często jest porównywany z bratem i ma poczucie, że nigdy nie będzie tak dobry w tańcu jak Franz. Z kolei piętnastoletni Franz traktuje młodszego brata z górki, nie rozmawia z nim, bo uważa że jeszcze jest dzieckiem...


Pewnego dnia do paryskiej szkoły przybywa znany choreograf, który ma wybrać najlepszych tancerzy do swojego spektakularnego występu. Oczywiście każdy tancerz marzy o takim sukcesie. Colin postanawia zrobić wszystko, aby dostać upragnioną rolę. Stara się dorównać swojemu bratu, także pod względem fizycznym. 


Książkę czyta się bardzo sprawnie. Treść jest emocjonalna przez co uświadomi młodemu czytelnikowi jak trudny jest świat emocji i uczuć, ale zarazem że nie należy z niego rezygnować i zamykać się w sobie. Idealna powieść dla najmłodszych dzieci, które często mogą czuć się porównywane ze starszym rodzeństwem czy nawet nieco odrzucone. 


Jeśli chcecie podarować swojemu dziecku wartościową książkę to koniecznie odwiedźcie księgarnię taniaksiazka.pl gdzie znajdziecie jeszcze wiele innych ciekawych propozycji z gatunku literatury dziecięcej i młodzieżowej. 




07 czerwca

Potwory i stwory - zabawna gra ćwicząca spostrzegawczość

Potwory i stwory - zabawna gra ćwicząca spostrzegawczość

Witajcie!


Dziś coś dla miłośników gier. Tym razem przychodzimy do Was z grą stricte zręcznościową. Zapraszam po szczegóły! 


Potwory i stwory, choć nazwa może wydawać się niepokojąca to jednak jest to gra przeznaczona już dla pięciolatków. Nieskomplikowana, o przejrzystych, prostych zasadach przypadnie do gustu całej rodzinie.



W pudełku znajdziemy:

- 36 kart potworów

- 1 kostkę z kolorami

- 1 kostkę z kształtami 

- 1 kostkę z wzorami

- klepsydrę do odmierzania czasu 

- notes 

- instrukcję. 


W instrukcji mamy zapis o dwóch sposobach prowadzenia gry. W każdym z nich cel jest jeden: zdobycie jak największej ilości kart z potworami. 

Rozgrywka polega na tym, że najstarszy gracz rzuca 3 kostkami i w ten sposób losuje cechy poszukiwanego potwora. Jeśli gracz znajdzie konkretnego potwora przed upływem czasu to może go zabrać i musi położyć go przed sobą tak aby wszyscy gracze wyraźnie go widzieli. Jeśli natomiast wybierze z dostępnych kart nieodpowiedniego potwora, otrzymuje punkty ujemne. Ważne jest tutaj to, że karty się nie powtarzają i każde potwór jest inny choć na pierwszy rzut oka noga wydawać się podobne. Jeśli zawodnik wylosuje potwora, który jest już w posiadaniu innego gracza wtedy osoba która posiada go w swojej kolekcji musi szybko zakryć go ręką, aby rywal nie zdążył go wskazać. Jeśli zawodnik nie zdoła znaleźć danego potwora przed upływem czasu traci kolejkę.



W tym wszystkim mam dla Was fajną wiadomość, że zamiast klasycznej klepsydry dołączonej do gry możemy korzystać z darmowej aplikacji Alexander Timer dostępnej w sklepie Google Play. 



Drodzy rodzice! Grę tę polecam Wam z czystym sumieniem, jestem pewna że spodoba się nie tylko Waszym dzieciakom, ale i Wam samym. Gra jest świetnym treningiem spostrzegawczości dla całej rodziny. Kolorowa, zabawna i nieskomplikowana przeniesie Was wraz z Waszymi dziećmi w świat wspaniałej zabawy. 

Za egzemplarz recenzencki gry serdecznie dziękujemy Wydawnictwu Alexander




03 czerwca

Jak stosować konopie by przywrócić blask skórze?

Jak stosować konopie by przywrócić blask skórze?

Witajcie!


Dziś wpis mieszany, bo kosmetyczno-książkowy. Jeśli jesteście kosmetykomaniaczkami, ale lubicie czerpać wiedzę w tej kwestii z solidnych książek to zapraszam Was po więcej!


W ostatnim czasie bardzo często napotykam w mediach społecznościowych wpisy związane z recenzjami i poleceniami kosmetyków z dodatkiem CBD. Początkowo podchodziłam do nich z dystansem, sceptycznie, bo wszystko co nowe wzbudza moje zainteresowanie, ale też zawsze pozostawia mały dystans. 


Co kryje się pod popularnym obecnie skrótem CBD? Jest to naturalnie występujących w konopiach fitokannabinoid. Brzmi dziwnie? Być może. Ale posiada wiele dobroczynnych właściwości takich jak działania antyoksydacyjne czy możliwość poprawienia stanu skóry trądzikowej. Wraz z coraz to bardziej zaawansowanymi badaniami oraz większą wiedzą na temat CBD oraz jego efektów, producenci kosmetyków znacznie częściej wykorzystują go do wyrobu kosmetyków pielęgnacyjnych. 


Aby bardziej zagłębić się w temat postanowiłam zaczerpnąć zweryfikowanej wiedzy w tym temacie. Z tego też względu zamówiłam ostatnio na taniaksiazka.pl publikację pod tajemniczym tytułem CBD dla urody autorstwa dr Manishy Singal.



W książce tej, autorka posiadająca tytuł doktora nauk medycznych, przedstawia bardzo szczegółowo w jaki sposób stosować konopie w kosmetyce, aby przywrócić skórze piękny, promienny wygląd. 


CBD jak się okazuje to nie tylko piękny wygląd, ale też pomoc w redukcji stresu czy poprawie jakości snu. 

Autorka w uczciwy sposób przedstawia fakty na temat kannabinoidów. Nie tylko skupia się na ich dobroczynnym działaniu, ale także informuje jakie są przeciwkazania do ich przyjmowania oraz ewentualne skutki uboczne, które mogą pojawić się podczas ich stosowania. 

W mojej opinii ta publikacja jest solidnym kompendium wiedzy na temat stosowania CBD w kosmetologii. Książka przybliża tematykę w bardzo szczegółowy, ale zarazem prosty i zrozumiały sposób. Wyjaśnienia są obszerne i w moim przypadku pozwoliły na pozbycie się początkowego dystansu do zastosowania CBD w kosmetyce. Jeśli jesteście ciekawi co kryje ta publikacja i chcecie bardziej zagłębić się w temat CBD to koniecznie odwiedźcie księgarnię taniaksiazka.pl gdzie znajdziecie jeszcze wiele innych ciekawych poradników o tematyce kosmetycznej. 



A czy Wy korzystacie z kosmetyków z dodatkiem CBD? Jakie są Wasze wrażenia po ich zastosowaniu? Koniecznie dajcie znać! 


31 maja

Jak nauczyć dziecko dzielenia się z Wydawnictwem Wilga

Jak nauczyć dziecko dzielenia się z Wydawnictwem Wilga

Witajcie!


Dziś kolejna propozycja publikacji dla najmłodszych, książeczka skierowana jest do dzieci w wieku 0-2 lat, zapraszam więc rodziców małych szkrabów na szczegółową recenzję.

Seria Krok po kroku proponowana przez Wydawnictwo Wilga to zbiór książeczek opowiadających codzienność maluchów. My osobiście posiadamy kilka tytułów z tej serii lecz przyznać muszę że Córeczka najchętniej sięgała po tytuł Siku na nocniku. Książeczki z tej serii pomagają dziecku poznawać świat i uczyć się nowych rzeczy, dlatego u nas książka okazała się wielką pomocą w trakcie odpieluchowania.


Dziś chcemy przedstawić Wam inny "maluszkowy problem", który potrafi przysporzyć nieco kłopotu. Moja trzylatka obecnie jest na etapie "to moje!" więc ta książka jest u nas strzałem w dziesiątkę. Książeczka miała swoją premierę 19 mają więc to totalna nowość, która zaskoczyła nas bardzo pozytywnie.



Tym razem bohaterowie serii dowiedzą się dlaczego warto się dzielić. W książeczce znajdziemy .... krótkich opowiadań przedstawiających codzienne sytuacje, w których warto dzielić się z innymi. 

Cała seria jest idealna dla maluchów. Książka posiada sztywne strony, co u młodszych dzieci jest swego rodzaju must have jeśli chodzi o publikacje książkowe. Proste, krótkie teksty (często także rymowane) skupiają uwagę dziecka na danej historii. Przepełnione kolorami ilustracje przyciągają wzrok malucha i trafnie podkreślają daną sytuację opisywaną w treści. 



Za egzemplarz recenzencki serdecznie dziękujemy Wydawnictwu Wilga






24 maja

Wyprawka ubraniowa dla noworodka

Wyprawka ubraniowa dla noworodka

Witajcie! 

Dziś post dla świeżo upieczonych mam oraz mam spodziewających się dziecka. Zapraszam! 

Kompletowanie wyprawki dla dziecka to jedno z najprzyjemniejszych "zadań" przyszłej mamy. Wydarzenie to jest niezwykle emocjonujące szczególnie podczas pierwszej ciąży. Sama doskonale pamiętam jak dałam się ponieść emocjom podczas zakupów dotyczących mojej upragnionej Córeczki ❤️

Teraz, przy oczekiwaniu na syna nie szaleje, do zakupów podchodzę rozsądnie, z umiarem i pełnym pragmatyzmem, którego nauczyły mnie pierwsze kroki w macierzyństwie. 

Dla przyszłej mamy kompletowanie wyprawki to wielkie wow, ale trzeba też przyznać, że wiąże się to z ogromnym wyzwaniem. Początkowo nie mamy pojęcia co się przyda, jaki rozmiar będzie nosić dziecko i co będzie dla niego najwygodniejsze. 

Postaram się dziś w najbardziej możliwym skrócie napisać Wam co się przyda, a co może okazać się zupełnie zbędne w szafie małego człowieka. 


Wśród ubranek dla maluszka znajdziemy pajacyki, śpiochy, body, kaftaniki, czapeczki, niedrapki, skarpetki itp. Wybór jest przeogromny, oferta poszczególnych sklepów potrafi zafundować niezły zawrót głowy, ale pamiętajcie! nie przesadzajcie z ilością ubranek. Sama przekonałam się o tym przy pierwszej wyprawce. Szybko zorientowałam się, że ubranek było tak sporo, że niektórych z nich nie zdążyłam nawet ubrać Córce, a już musiałam odkładać je do schowania ze względu na to, że z nich wyrosła.


Jaki rozmiar wybrać? 

Można powiedzieć, że najmniejszym rozmiarem ubranek standardowych jest rozmiar 56. Oczywiście istnieją też mniejsze rozmiary, ale są zarezerwowanie głównie dla wcześniaków lub bardzo drobnych dzieci. Ubranka w rozmiarze 56 są zazwyczaj pierwszymi ubrankami noszonymi przez dziecko, ale też noszonymi najkrócej. Nie należy przesadzać z ilością ubranek w tym rozmiarze. Ja przy drugiej ciąży postawiłam już bardziej na rozmiar na 62. I tak też właśnie postępujemy. Kompletując wyprawkę należy zaopatrzyć malucha w ubranka w rozmiarach 56 oraz 62. Ja pozwoliłam sobie jeszcze przy promocjach kupić już co nieco na 68 lub 74, ale na to zawsze będzie czas. Przy wyborze rozmiaru trzeba też wziąć pod uwagę płeć dziecka. Nie jest to oczywiście regułą, ale potwierdzone naukowo jest to, że chłopcy zazwyczaj rodzą się z większą wagą i długością niż dziewczynki. 


Co kupić?
Skoro znamy już niezbędne rozmiary to teraz warto zastanowić się co kupić. Jak już wyżej wspomniałam oferta jest bardzo bogata, należy jednak wziąć pod uwagę, że nie wszystkie ubranka są praktyczne. U nas kompletnym niewypałem okazały się kaftaniki (krótkie bluzeczki z zapięciem lub wiązaniem kopertowym), które w połączeniu z półśpiochami często z nich uciekały odkrywając plecki dziecka. Znam jednak mamy, które zamiast na body stawiają właśnie na kaftaniki, także najlepiej będzie jeśli same wypróbujcie co jest lepsze dla Waszego maluszka. 

W mojej opinii najbardziej praktyczne są body, które możemy łączyć z półśpiochami, spodenkami, legginsami oraz spódniczkami. Są łatwe do założenia i umożliwiają szybką zmianę pieluszki. My postawiliśmy w obecnej wyprawce, w większości na body kopertowe, które przy maleńkim dziecku (szczególnie jeśli to Twoje pierwsze dziecko) są łatwiejsze do zakładania, gdyż nie trzeba przeciągać ich przez główkę dziecka. 
Body + spodenki/legginsy i można wychodzić na spacer, pojechać do babci czy po prostu leniuchować w domku. 



Kolejnym najbardziej popularnym rodzajem ubranek są pajace oraz śpiochy/półspiochy. W zasadzie czasem ciężko stwierdzić co jest czym, gdyż wpisując w wyszukiwarkę pajace znajdziemy te same propozycje co przy spiochach. Tutaj znajdziemy ubranka z długim rękawem lub bez rękawów (zapinane, grube ramiączka).njesli wybierzemy te bez rękawów, będzie trzeba pomyśleć o bodach lub kaftanikach zakładanych pod spód. 

Postaw na jakość
Kompletując wyprawkę można się w tym bez wątpienia zatracić (szczególnie jeśli to Twoja pierwsza ciąża, a każde napotkane przez Ciebie ubranko jest takie maleńkie, słodziutkie i kochane), dlatego do tego przyjemnego zadania należy podejść w pełni świadomie. Oczywiście odstępstwa od normy są wskazane, bo czasem rzeczywiście nie można się czemuś oprzeć, więc jeśli finanse na to pozwalają i zakup czegoś wyjątkowego ma dla przyszłej mamy charakter sentymentalny to nie odmawiajcie sobie tego :-)

Wybierając ubranka kierujcie się przede wszystkim nie tylko wyglądem czy ceną, ale zwróćcie uwagę głównie na jakość ubranka, tkaninę z jakiej jest stworzone. Ja polecam wybierać Wam ubranka polskich producentów, a obecnie naprawdę jest w czym wybierać. W internecie znajdziecie wiele polskich marek, które oferują piękne, oryginalne i stworzone z bezpiecznych materiałów ubranka. 

Jedną z takich marek, która została naszym ostatnim odkryciem jest marka Toddly, która oferuje ekologiczne, ręcznie krojone i szyte ubranka z certyfikowanej bawełny organicznej. Koniecznie wejdzie na stronę marki i sprawdźcie jak piękne produkty mają do zaoferowania. 

Skóra noworodków i niemowląt jest niezwykle delikatna, dlatego szczególnie ważne jest to aby dziecko miało styczność z dobrej jakości ubrankami. 




A Wy czym kierujecie się przy wyborze dziecięcych ubranek? Jak wyglądało Wasze pierwsze kompletowanie wyprawki? 










 





18 maja

Książki przepełnione nauką tolerancji i akceptacji od Wydawnictwa Znak Emotikon

Książki przepełnione nauką tolerancji i akceptacji od Wydawnictwa Znak Emotikon

Witajcie!

Dziś pragnę przedstawić Wam recenzję dwóch niezwykłych książek autorstwa Scotta Stuarta. Zapraszam!


Na początek pragnę opowiedzieć Wam o pierwszej książce autora, a mianowicie Mój cień jest różowy. Już sam tytuł w połączeniu z okładką może wydawać Wam się kontrowersyjny. To jak odbierzecie tę książkę jako rodzice zależne jest od Waszego progu tolerancji, dzieci z kolei odbiorą ją w sposób pozytywny, uświadamiając sobie, że odmienność nie jest niczym złym. 

Książka ta przedstawia historię małego chłopca, który odkrywa, że jego cień jest różowy, a jego zainteresowania są "typowo" dziewczęce. Maluch jednak ukrywa się z tym, bo wie, że wszyscy mężczyźni w jego rodzinie mają niebieskie cienie. Jego ogromny autorytet w postaci taty - również.

Pewnego dnia chłopiec postanawia jednak pójść do szkoły w spódniczce. Jak zareaguje na to jego tata? 



Mój cień jest różowy to opowieść o wspieraniu własnego dziecka, nawet w momencie kiedy wyróżnia się ono z tłumu, przez co staje się napiętnowane.

Z kolei druga z książek autora pt. Jak być prawdziwym mężczyzną, ma swoją premierę już jutro, 19 maja! Tematyka dotyczy postrzegania męskości, znajdziemy tutaj nawiązania do stereotypów płciowych. Ta kreatywna historia ukazuje jak rozprawiać się z przestarzałymi archetypami męskości i jak współcześnie wspierać chłopców w ich wyborach.



Ogromnym plusem obu publikacji są przepiękne ilustracje. 

Cudowne jest to, że oba tytuły napisane są w duchu wychowania w otwartości i tolerancji. 

Myślę, że te publikacje są świetnym "wspomagaczem" w trakcie rozmów o tolerancji i akceptacji wobec ludzi.


Za egzemplarze recenzenckie serdecznie dziękujemy Wydawnictwu Znak Emotikon






14 maja

Ania Robaczek ratuje pszczoły - nowość od Wydawnictwa Wilga

Ania Robaczek ratuje pszczoły - nowość od Wydawnictwa Wilga

Witajcie!


Dziś pragnę zaprosić Was na recenzję niezwykłej książki, której premiera miała miejsce 5 maja, a która oczarowała Nas bez opamiętania. Zapraszam po szczegóły! 



Ania Robaczek to rezolutna sześciolatka kochająca wszelkie owady. Gdy tylko poznałam jej postać, od razu skojarzyłam ją z moją trzylatką. Moja Córka jest nieustraszoną miłośniczką owadów, nie boi się po prostu niczego (co mnie samą zaczyna trochę niepokoić). Tak samo jest z tytułową bohaterką. 


Ta wciągająca historia zaczyna się od tego, że dziewczynka na swoje szóste urodziny otrzymuje od babci magiczne szkło powiększające, dzięki któremu można bliżej przyjrzeć się owadom, a nawet z nimi porozmawiać. 


Pewnego dnia Ania dowiaduje się, że chłopiec z sąsiedztwa o imieniu Staś poprosił tatę, aby ten w ogródku stworzył mu wybetonowany plac do jazdy na rowerze. Jak się jednak okazuje ogród zamieszkiwany jest przez ogromną rodzinę pszczół. Ania dowiadując się k tym co grozi pszczołom postanawia na własną rękę podjąć się ocalenia owadów i ich pięknego ogrodu. Czy jej się to uda?


Tego Wam nie zdradzę. Jeśli jesteście ciekawi dalszych przygód Ani Robaczek to koniecznie sięgnijcie wraz ze swoimi dziećmi po te książkę. 



Jestem pewna, że zachwyci ona nie tylko Twoja pociechę, ale także i Ciebie.


Przepiękne, przepełnione kolorami ilustracje wprowadzają nas umiejętnie w świat przygód małej Ani, a czytelny, nieskomplikowany tekst oraz zawarte w książce ciekawostki przyrodnicze uświadomią małym czytelnikom dlaczego należy dbać o pszczoły i inne owady.


Partnerem wydania są Pasieki Rodziny Sadowskich, które od kilkunastu lat przygotowują miody z pasją i szacunkiem do przyrody łącząc wspaniałe właściwości miodu z oryginalnymi smakami! 



Za egzemplarz recenzencki serdecznie dziękujemy Wydawnictwu Wilga 






11 maja

Złóż i pomaluj swój domek - kreatywny zestaw dla dzieci

Złóż i pomaluj swój domek - kreatywny zestaw dla dzieci

Witajcie!

Dziś coś co zapewni Waszym dzieciom wiele godzin (ba! w zasadzie wiele dni) świetnej zabawy. Co to takiego? Zapraszam po szczegóły! 

Jakiś czas temu otrzymaliśmy.od Wydawnictwa Alexander wielką pakę z grami, a wśród nich znajdowało się coś zupełnie odmiennego. 

Złóż i pomaluj swój DOMEK to kartonowy domek, który możemy złożyć bez użycia kleju oraz nożyczek, a następnie pomalować wg własnego pomysłu. 

Wśród całej serii zestawów znajdziemy jeszcze np. remizę strażacką czy komisariat


Pudełko zawiera elementy tekturowe stanowiące nie tylko domek, ale także zwierzęta, postacie czy drzewa. Znajdziemy tu także plastikowe podstawki, w których możemy umieścić właśnie te dodatkowe elementy kartonowe, aby mogły one stabilnie stać. Ponadto zestaw zawiera także naklejki, których my użyłysśmy jako uzupełnienie niektórych kartonowych figurek, a także ozdobiłyśmy nimi sam domek. 


Moja trzylatka była zachwycona kiedy zobaczyła opakowanie z zabawką. Początkowo bardzo chętnie wyjmowała wszystkie elementy z kartonowych obwódek. Podczas składania ich nie była już tak chętna do pomocy, tak więc można uznać, że złożenie domku było wyłącznie moim zadaniem :-) 
Na szczęście instrukcja dołączona do zestawu była na tyle przejrzysta i czytelna, że obyło się tutaj bez większych problemów. 

Natomiast najlepsze miało miejsce potem. Domek pomalowałyśmy farbami plakatowymi dopiero następnego dnia, co sprawiło jej wiele radości, bo uwielbia malować, kolorować i rysować. Ale najważniejszy jest fakt, że Córka bezustannie bawi się domkiem już od ponad tygodnia i jest on świetnym rekwizytem do codziennych zabaw mini lalkami czy nawet figurkami dinozaurów! 
To niesamowite, że zwykły, kartonowy domek może stać się w jednym momencie tak wspaniałą i pochłaniającą zabawką. Nigdy nie przypuszczałbym, że tak bardzo przypadnie do gustu trzyletniemu dziecku. 


Takie oto były efekty naszej pracy. Radość bezcenna, a i rodzic otrzyma tutaj swój bonus w postaci chwili spokoju na wypicie ciepłej kawy. 

Za egzemplarz recenzencki serdecznie dziękujemy Wydawnictwu Alexander Toys





03 maja

Bezkresne Niebo - Kate Atkinson

Bezkresne Niebo - Kate Atkinson

Witajcie! 


Dziś książka dla dorosłych. Choć rzadko się tutaj takowe recenzje pojawiają to musicie jednak wiedzieć, że ja sama jestem molem książkowym i uwielbiam po nie sięgać. Ulubiony gatunek? Kryminał, sensacja, horror. Tyle potrzeba mi do szczęścia. Dziś zapraszam Was na recenzję nowości, którą miałam okazję ostatnio czytać. 




Bezkresne Niebo, Kate Atkinson to moja pierwsza książka tej autorki. Po przeczytaniu streszczenia na obwolucie książki pomyślałam sobie, że to będzie strzał w dziesiątkę. Czy rzeczywiście tak było?

Główny bohater - Jackson Brodie - to prywatny detektyw z bujnym życiorysem. Pewnego dnia otrzymuje z pozoru proste zlecenie, ma pracować dla zdradzanej przez męża klientki. Niestety sytuacja komplikuje się kiedy podczas zbierania dowodów detektyw przypadkowo natrafia na trio handlarzy ludźmi. 

Myślę, że cała historia byłaby o wiele ciekawsza gdyby została skrócona, moim zdaniem wiele opisów jest niepotrzebnych lub są zbyt obszerne co sprawia, że po prostu nudzą. Przyznam, że w trakcie czytania miałam kilka kryzysów i odkładałam książkę z uczuciem, że nie chce po nią ponownie sięgać, jednak za każdym razem przysiadałam do niej dając jej kolejną, kolejną i kolejną szansę. 

Niestety książka jak na kryminał nie spełnia moich oczekiwań. Jest za lekka, brakuje w niej sensacji, zagadki, tego czegoś co sprawia, że książka pochłania Cię bez pamięci. 

Uważam jednak, że mimo wszystko warto dać jej szansę, bo jak każda książka znajdzie ona swoich zwolenników. Przygody prywatnego detektywa ukazały się już nakładem kilku poprzednich części, być może warto zacząć od tych pierwszych tomów, aby móc lepiej zapoznać się z sylwetką bohatera. 

Za egzemplarz recenzencki serdecznie dziękuje Wydawnictwu Czarna Owca









29 kwietnia

Julia przynosi skarpetki - czyli o codzienności każdego malucha

Julia przynosi skarpetki - czyli o codzienności każdego malucha

Witajcie!

Tym razem recenzja literacka dla najmłodszych. Jeśli lubicie obdarowywać Wasze maluchy nieskomplikowanymi książkami poruszającymi tematy dziecięcej codzienności to zapraszam Was po więcej! 


Julia przynosi skarpetki to krótka opowieść dla najmłodszych, której bohaterką jest rezolutna dziewczynka ciekawa świata, z głową pełną pomysłów. 

Julia przychodzi do pokoju, w którym jest babcia, bez skarpetek. Babcia (jak każda babcia) martwi się, że stopy wnuczki zmarzną dlatego poleca jej ubrać skarpetki. Julka już zmierza do pokoju po skarpetki kiedy jednak po drodze natrafia na inne części garderoby (niekoniecznie swojej), które postanawia przymierzyć! 

Urocze, proste ilustracje Evy Eriksson przenoszą nas w świat małej Julii.

Moja Córka od początku była zachwycona tą książką i był czas, że kazała sobie ją czytać codziennie po kilka razy (uff, trudne jest życie rodzica 😅)

W serii tej ukazały się także następujące tytuły:

Julia zje wszystko

Julia siada 

Julia się chowa 

Julia w mieście


A czy Wy znacie już Julie? Który tom najbardziej przypadł do gustu Waszym dzieciom? 

Za egzemplarz recenzencki serdecznie dziękujemy Wydawnictwu Wilga





26 kwietnia

Ucieczka z lochu - mroczna gra dla całej rodziny

Ucieczka z lochu - mroczna gra dla całej rodziny

Witajcie!


Ostatnio Wydawnictwo Alexander uraczyło Nas świetną paczką z ciekawymi grami planszowymi o czym wspominałam w swojej relacji na Instagramie. Dlatego też przed Wami pojawi się kilka fajnych recenzji gier wartych uwagi. Zapraszam na pierwszą z nich! 


Ucieczka z lochu to gra stworzona dla nas! Gdy tylko zobaczyliśmy z mężem jej pudełko od razu wiedzieliśmy, że nas urzeknie. Lubimy takie "mroczne" klimaty. 



W środku znajdziemy:

- 6 pionków rycerzy

- 6 podstawek

- 40 kartoników z drzwiami

- 28 kart "kluczy"

- 10 kart "kościo-kluczy"

- 6 kart "kłódek"

- 5 kart "tajnych przejść"

- 3 karty "piły"

- 2 karty "siatki"

- zasady gry oraz instrukcję.


Karty z których tworzymy plansze są naprawdę solidnie wykonane przez co mam nadzieję, że będziemy mogli cieszyć się grą przez bardzo długi czas. Cała grafika utrzymana jest mimo wszystko w "bajkowym" tonie co jest ogromnym plusem z punktu widzenia młodszych uczestników gry. Wszystko jest czytelne i zachwyca jakością. 



Same zasady gry są bardzo proste. Cieszę się z tego, ponieważ wiele gier na rynku które przeznaczone są dla dzieci a nawet te dla dorosłych, w praktyce okazują się później zbyt skomplikowane i zagmatwane. My natomiast lubimy jasne i przejrzyste zasady, z którymi nikt nie będzie miał problemu. Taka właśnie jest Ucieczka z lochu.

Prostota zasad nie oznacza jednak, że sama rozgrywka jest równie prosta. Tutaj już trzeba troszkę pogłówkować i włączyć spryt. 

Zadanie jest następujące, musimy przejść z jednej strony planszy ułożonej z kafelków z drzwiami na drugą stronę. Kto dokona tego jako pierwszy wygrywa. Nie jest to jednak takie proste. Po drodze czekają na nas przeróżne sytuację, które mogą generować właśnie pozostali gracze, po to aby uniemożliwić nam dotarcie do celu. Miejcie więc się na baczności i obierzcie odpowiednią strategię która zapewni Wam sukces! 



Jestem pewna, że przy tej grze miło spędzicie czas. Bardzo fajnie gra się w nią wyłącznie w dorosłym towarzystwie. Naprawdę polecam! 


Za egzemplarz recenzencki gry serdecznie dziękujemy Wydawnictwu Alexander 









19 kwietnia

Fabryka Bodziaków - idealne ubranka dziecięce w jednym miejscu

Fabryka Bodziaków - idealne ubranka dziecięce w jednym miejscu

Witajcie!


Dziś pragnę pokazać Wam przepiękne produkty odzieżowe polskiej marki. Zapraszam!


Podczas zakupów odzieżowych dla dzieci każdy z rodziców kieruje się innymi priorytetami. Jedni z nas zwracają główną uwagę na cenę, dla innych liczy się jakość, jeszcze inni podczas wyboru ubrań dla dzieci kierują się estetyką. A co jeśli można połączyć ze sobą te wszystkie zalety i stworzyć produkt idealny? 


Fabryka Bodziaków to miejsce w którym każdy rodzic znajdzie coś idealnego dla swojego dziecka, coś co będzie zaskakiwać jakością, estetyką wykonania oraz niewygórowaną ceną. 

Marka ta oferuje wygodne, wykonane w 100 % z bawełny ubranka dla dzieci. Sklep posiada ogromny wachlarz wzorów i nadruków, które możemy dobrać do konkretnej rzeczy indywidualnie. 

Personalizowane ubranka zapewnią, że Twoje dziecko będzie oryginalne i z pewnością będzie wyróżniać się z tłumu. 

W sklepie internetowym znajdziemy także personalizowane koszulki dla mam i tatusiów. 




Ja zdecydowałam się na komplet koszulek dla mamy i dziecka. Koszulka dla mamy i córki w kolorze białym posiada przepiękny kwiatowy wianek w środku którego możemy wpisać także swoje imiona. 

Nadruki oferowane przez Fabrykę Bodziaków wykonywane są metodą druku DTG oraz Flex co zapewnia wysoką jakość wykonania projektu. Wykonywane są za pomocą tuszy wodnych co sprawia, że nadruki są bardzo trwałe. 

Tusze używane do wydruków są w pełni bezpieczne i dlatego mogą być używane nawet do produkcji odzieży niemowlęcej. 



Różnorodność wzorów, przepiękne, czytelne nadruki sprawią, że każdy rodzic znajdzie tutaj coś dla swojego dziecka (i z pewnością także dla siebie). Ja jestem zauroczona produktami oferowanymi przez Fabrykę Bodziaków i już teraz wiem, że nasza kolekcja ubrań tej marki z pewnością się powiększy! 

Kochane mamy, jeśli macie w domu małe księżniczki to koniecznie zerknijcie na sukienki oferowane przez Fabrykę Bodziaków. Ja jestem nimi zachwycona! I już przymierzam się do kolejnych zakupów! 



Za możliwość współpracy serdecznie dziękujemy polskiej marce Fabryka Bodziaków




13 kwietnia

Tosia i Julek - czyli seria o niezwykłym procesie dziecięcego rozwoju

Tosia i Julek - czyli seria o niezwykłym procesie dziecięcego rozwoju

Witajcie!

Dziś pragnę zaprosić Was na recenzję książeczek z serii (Nie) tacy sami autorstwa Magdaleny Boćko-Mysiorskiej. Zapraszam!  


Seria Nie tacy sami to cudowny zbiór pięciu książeczek przeznaczonych dla dzieci w wieku od 0-3 lat, a także dla ich rodziców. Publikacje te pokazują codzienność malucha, problemy z jakimi musi zmierzyć się on sam oraz jego rodzic, a wszystko to ze szczególnym uwzględnieniem wrażliwości sensorycznej i emocjonalnej dziecka. 
Książki skupiają się wokół codzienności bliźniąt - Tosi oraz Julka, którzy bardzo się od siebie różnią. Są jak ogień i woda. Dlatego w tej samej sytuacji reagują w zupełnie odmienny sposób. Książki pokazują rodzicom jak wspierać dziecko w jego indywidualnym rozwoju i co robić, aby dziecko czuło się szczęśliwe we własnej skórze. 
Wartościowa treść okraszona została przyciągającymi wzrok, kolorowymi ilustracjami. Moja córka uwielbia czytać książki tej serii, oglądając przy tym uważnie to co dzieje się na poszczególnych obrazkach. 

Cała seria na chwilę obecną składa się z pięciu części:

- Tosia i Julek robią siku
- Tosia i Julek się kąpią
- Tosia i Julek idą do przedszkola
- Tosia i Julek uczą się dzielić
- Tosia i Julek myją zęby 

My mamy już prawie wszystkie (prócz pójścia do przedszkola) i każda część uwielbiamy tak samo. 

A Wy? Znacie już Tosie i Julka? Która część najbardziej zachwyciła Wasze dziecko? 

Za egzemplarze recenzenckie serdecznie dziękujemy Wydawnictwu Dwukropek 






 

07 kwietnia

Wielka księga kwiatów - ogrom wiedzy w przepięknej oprawie graficznej

Wielka księga kwiatów - ogrom wiedzy w przepięknej oprawie graficznej

Witajcie! 

Dziś po raz kolejny coś fajnego dla małych (i tych większych także) przyrodników. 

Pełna piękna, kolorów i natury publikacja autorstwa Yuval Zommer pod redakcją Wydawnictwa Wilga. Zapraszam Was na szczegółową recenzję!


Wielka księga kwiatów to rzeczywiście rodzaj Wielkiej księgi, bo już sam format książki przekracza "tradycyjne" A4. 

W środku znajdziemy ogrom wiedzy przyrodniczej z zakresu flory a także fauny. To świetna propozycja dla dzieci, które w szczególności interesują się przyrodniczymi tematami. Treści skupiają się na naukowych faktach przedstawionych w sposób zrozumiały dla dzieci, zawierają także wiele ciekawostek które przyznam że zainteresowały także mnie samą. 

Spójrzcie proszę na te przepiękne, energetyczne ilustracje, które w cudowny sposób odzwierciedlają niezwykły, kolorowy świat flory. Ja osobiście jestem tą książką zachwycona! 


W książce znajdziemy także wiele ciekawostek związanych ze światem zwierząt. 


Polecam Wam także pozostałe książki z tej serii, a jest z czego wybierać. Ponadto ukazały się jeszcze: 

- wielka księga robali
- wielka księga ssaków
- wielka księga morskich zwierząt
- wielka księga ptaków.

Za egzemplarz recenzencki serdecznie dziękujemy Wydawnictwu Wilga 



Copyright © 2016 Vademecum Mamy , Blogger