15 maja

KONKURS - do wygrania zestaw dla maluchów!

KONKURS - do wygrania zestaw dla maluchów!
Witajcie! 

Wraz z marką Canpol mamy dla Was wspaniały konkurs, gdzie do zgarnięcia czeka na Was wyjątkowy zestaw z Króliczkiem!  




 Co należy zrobić? 

1. Jaka jest Twoja ulubiona forma spędzania czasu wolnego z dzieckiem. Zgłoszenia w postaci opisu, filmu lub zdjęcia można przesyłać mailowo na adres: lamamma302@gmail.com​ , umieszczać w komentarzach na blogu lub na Facebooku pod postem konkursowym).

2. Będzie mi niezmiernie miło jeśli polubisz fanpage Canpol Babies oraz Vademecum Mamy.

3. Będzie super jeśli wiadomością o konkursie podzielisz się z innymi mamami i udostępnisz post konkursowy na swojej tablicy na Facebooku.

Konkurs trwa od 15.05 do 01.06  
UWAGA! Wszystkie zgłoszenia konkursowe będą sukcesywnie publikowane w poście konkursowym na blogu.
Powodzenia! 

Regulamin konkursu: 

1. Organizatorem konkursu jest Vademecum Mamy. Sponsorem konkursu jest Canpol Babies.  
2. Nagrodą w Konkursie jest jeden zestaw z Królikiem, w skład którego wchodzą cztery elementy.
3. Przyznana w Konkursie nagroda nie podlega zamianie na inną nagrodę lub na jej równowartość pieniężną.
4. Konkurs trwa od 15.05.2019 roku do 01.06.2019 roku do godz. 23:59.
5. W Konkursie mogą wziąć udział wyłącznie osoby pełnoletnie, zamieszkałe na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.
6. Udział w Konkursie jest dobrowolny i nieodpłatny.
7. Jeden uczestnik może dokonać jednokrotnego zgłoszenia do Konkursu.
8. Przed przystąpieniem do Konkursu, Uczestnik powinien zapoznać się z treścią niniejszego Regulaminu, zgłoszenie się Uczestnika do udziału w Konkursie oznacza, że Uczestnik  zapoznał się z treścią Regulaminu i akceptuje jego zapisy.
9. W konkursie zostanie wyłoniony jeden zwycięzca.
10. Przy wyłanianiu Zwycięzcy Konkursu, Organizator oceniać będzie zgłoszenia, biorąc pod uwagę ich oryginalność i kreatywność.
11. Wyniki zostaną ogłoszone w ciągu 3 dni od daty zakończenia  konkursu i umieszczone zostaną na blogu oraz facebooku. 
12. Zwycięzca ma obowiązek zgłosić się do Organizatora w ciągu 3 dni od opublikowania wyników konkursu w celu podania danych teleadresowych do wysyłki. W innym przypadku zostanie wybrany nowy zwycięzca. Dane należy kierować pod adres lamamma302@gmail.com
13. Nagroda jest wysyłana przez Sponsora konkursu. Wysyłka odbywa się jedynie na terenie kraju na koszt Sponsora.
14. Organizator konkursu nie odpowiada za  termin oraz stan nadesłanej nagrody.
15. Uczestnik konkursu wyraża zgodę na przetwarzanie przez Organizatora oraz Sponsora swoich danych osobowych na potrzeby organizacji konkursu i wysyłki nagrody
16. Dane osobowe będą przetwarzane jedynie w celu rozstrzygnięcia konkursu i dostarczenia nagrody.
17. Konkurs nie jest loterią promocyjną w rozumieniu art. 2 ust. 1 pkt. 9 Ustawy o grach i zakładach wzajemnych z dnia 28.07.1992 r. i nie podlega regułom zawartym w ww. ustawie oraz rozporządzeniach wykonawczych do tej ustawy
18. Organizator ma prawo zmieniać warunki regulaminu przed wcześniejszym poinformowaniem Uczestników o dokonanej zmianie
19.Konkurs nie jest w żaden sposób sponsorowany, popierany ani prowadzony przez serwis Facebook. Serwis Facebook jest w pełni zwolniony z odpowiedzialności.

14 maja

Mega odżywienie zamknięte w małej buteleczce - olej z pestek malin od MOHANI

Mega odżywienie zamknięte w małej buteleczce - olej z pestek malin od MOHANI
Witajcie.

Dziś przychodzę do Was z recenzją kosmetyczną niezwykłego oleju, który stworzony jest dla najbardziej wymagających! Zapraszam.



Trudno przypuszczać, że w maleńkich pestkach malin, które strzelają nam uroczo między zębami, w trakcie ich jedzenia, może znajdować się tak wiele dobroczynnych składników. Olej z pestek malin zawiera NNKT czyli niezbędne nienasycone kwasy tłuszcze takie jak kwasy omega-6 oraz kwasy omega-3.

(źródło: wszystkoojedzeniu.pl)




Stosowanie oleju z pestek malin pozwala dogłębnie odżywić skórę i dostarczyć jej ważnych składników. Chcecie wiedzieć jakie korzyści zapewni on Waszej skórze?

- posiada naturalne filtry UV, które ochronią naszą skórę przed niekorzystnym działaniem światła słonecznego

- nawilża

- natłuszcza

- dostarcza skórze witamin E oraz A

- działa przeciwzapalnie i łagodząco.


Olej sprawdzi się zarówno przy cerze suchej jak i tłustej. Mogą stosować go także osoby ze skórą wrażliwą, a nawet osoby z problemem trądziku. Olej ten to także świetny kompan w walce z pierwszymi oznakami starzenia.

Olej z nasion malin marki MOHANI to olej, który można stosować - w zależności od potrzeb - na twarz, ciało oraz włosy. To naturalny, 100% olej tłoczony na zimno, nierafinowany. 



Olej skrywa się w wygodnej i estetycznej buteleczce z ciemnego szkła o pojemności 50 ml. Posiada wygodny aplikator w postaci szklanej pipety. Po otwarciu olej należy przechowywać w lodówce. 

Olejek ma barwę ciemno żółtą. Jego konsystencja jest dosyć wodna aczkolwiek w dalszym ciągu oleista. Zapach za żadne skarby świata nie kojarzy się z maliną. W zasadzie ciężko stwierdzić co mógłby przypominać. Dla mnie osobiście zapach ten jest neutralny. Nie zachwyca mnie ani trochę, ale też nie przeszkadza przy używaniu kosmetyku. 

Olej jest bardzo wydajny. Używam go od 2 tygodni, a mam wrażenie, że ani trochę go nie ubyło. Olej stosuje na skórę twarzy codziennie wieczorem po dokładnym demakijażu. Na twarz nakładam 4 krople (policzki, broda, czoło), natomiast na szyję 1 kroplę. To w zupełności wystarcza do wykonania codziennej, wieczornej pielęgnacji

Olejek wchłania się powolutku, ale skutecznie. Nie pozostawia na twarzy jakiegoś bardzo tłustego, ciężkiego i kleistego filmu. Jedynie lekką, oleistą powłoczkę. 

Muszę przyznać, że po 2 tygodniach regularnego stosowania widzę już spektakularne efekty. Aż żałuję, że nie zrobiłam zdjęcia podglądowego przed użyciem, aby móc porównać z nim obecny stan swojej cery. W ostatnim czasie na moim czole pojawiło się kilku nieproszonych gości, którzy po kilkukrotnym zastosowaniu olejku postanowili opuścić zajmowany przez siebie teren :-) 

Efekt nawilżenia i odżywienia cery widać tak naprawdę już po pierwszym użyciu. Twarz jest gładka, miękka i bardziej promienna. Olejek bardzo fajnie wyrównuje koloryt skóry co również można szybko zauważyć. Odnośnie działania na zmarszczki nie jestem jeszcze w stanie się wypowiedzieć, ale podejrzewam, że efekt w tej materii jest bardzo możliwy, bo olejek widocznie napina skórę, jest ona bardziej elastyczna. 

Jestem bardzo pozytywnie zaskoczona właściwościami olejku. Z każdym kolejnym dniem widać jak cera zyskuje po jego użyciu. To idealny produkt dla osób, które cenią sobie naturalne kosmetyki dające wiarygodne efekty.

Ten i wiele innych ciekawych produktów znajdziecie w sklepie marki Bio-Love.pl Naturalne Kosmetyki.

Dostawa jest darmowa, a po zapisaniu się do newslettera czeka na Was -10% na pierwsze zakupy.

A czy Wy stosujecie oleje w codziennej pielęgnacji? Jaki jest Wasz ulubiony?



08 maja

Wyniki konkursu - zestaw Hello Little

Wyniki konkursu - zestaw Hello Little
Na początek bardzo chciałabym wszystkim podziękować za udział w konkursie. Zdjęcia Waszych pociech były naprawdę niesamowite. Przeurocze i rozbrajające. Z ciekawością otwierałam kolejne, docierające do mnie maila konkursowe oraz zawarte w załącznikach słodkie, dziecięce buzie.


Zgłoszeń było 22. I jak to zawsze w organizowanych u mnie konkursach bywa, bardzo żałuję, że mogłam wyłonić jedynie jednego zwycięzcę. Uwierzcie mi, to naprawdę niefajne uczucie kiedy wiesz, że na nagrodę zasłużyło dużo więcej osób niż ilość nagród, które masz do rozdania.

Nadesłane zdjęcia konkursowe urzekły mnie oryginalnością, swobodą jaką dajecie swym dzieciom w trakcie posiłku oraz humorem. Odsyłam Was do postu konkursowego gdzie umieszczone są wszystkie zgłoszenia konkursowe <klik>. Zobaczcie sami, przed jakim trudnym wyborem stałam.


A teraz uwaga...
Tamtaratam!

Zwyciężczynią konkursu zostaje:

1. Agnieszka Zajączkowska


Dlaczego urzekło mnie właśnie jej, z pozoru zwykłe, zdjęcie? 
Już mówię. Pośród wszystkich dzieciaczków, które grzecznie siedzą w krzesełkach i wcinają rozmaite pyszności znalazł się On. Mały rozrabiaka, który podkradł chleb z babcinej szafki i bez ogródek postanawia zjeść cały jego bochenek (ale czy da radę?!). Z drugiej strony zdjęcie miało dla mnie jakiś taki przekaz duchowy, sentymentalny. Powiecie, że jestem dziwna czy staroświecka, ale chleb ma dla mnie nadzwyczajne znaczenie, jest w moim życiu mocnym symbolem. Zawsze, podświadomie staram się, aby się nie zmarnował, aby nie upadł na ziemię, aby nie został wyrzucony do śmietnika, aby nie wbijać w niego noża przed nakreśleniem na skórce znaku krzyża. Szacunek do chleba wyniosłam z mojego domu rodzinnego, a także z domu mojej Ś.P. Babci. Tyle tytułem uzasadnienia wyboru. 

Laureatce gratuluję wygranej, a wszystkim uczestnikom konkursu gratuluję kreatywności oraz przesłodkich Maluchów.

Osobę wygraną proszę o przesłanie swoich danych teleadresowych na adres e-mail: lamamma302@gmail.com, w przeciągu 3 dni. Następnie dane zostaną przekazane Sponsorowi nagród, który zajmie się ich dostarczeniem. Jeśli dane nie zostaną przesłane w terminie, wybrany zostanie inny zwycięzca.

07 maja

Gratka dla fanów Wydawnictwa Media Service Zawada

Gratka dla fanów Wydawnictwa Media Service Zawada
Witajcie. 

Dziś przychodzę do Was z kilkoma propozycjami od znanego i lubianego już przez wielu Wydawnictwa Media Service Zawada. Zapraszam!


L.O.L. Surprise! Hejka to My!



To małe kompendium wiedzy dla fanów laleczek. W książeczce znajdziemy ciekawostki na temat bohaterek oraz sekretne wiadomości. Dodatkowo do książeczki dołączono 100 uroczych naklejek. Ten przewodnik został stworzony dla wszystkich wielbicieli laleczek L.O.L. w tej części znajdziecie kluby: Glee, Hip Hop, Storybook oraz Spirit. 



Zwierzakowe zabawy

To prześliczna, kolorowa książeczka z zadaniami dla wszystkich małych miłośników zwierząt. Tym razem przenosimy się do magicznej krainy gdzie spotkamy niezwykłe zwierzęta. Jakie? Zobaczcie sami...



Książeczka zawiera kolorowanki, zadania, łamigłówki oraz ciekawą gre planszową. Znajdziemy tutaj także ciekawostki dotyczące świata zwierząt. 


W środku znajdziemy także mnóstwo uroczych naklejek!






Magazyn Mini Mini +


W tym numerze znajdziecie coś niesamowitego. Ucieszą się mali melomani, ponieważ do numeru dołączona jest płyta z przebojami Mini Mini oraz uwaga! Mikrofon z funkcją echa. Wypróbowany został on przez nas na 100% i naprawdę działa! Niesamowita zabawa dla dzieciaków! 

Na płycie znajdziecie 10 przebojów:

1. O budziku
2. Takie są koty
3. Katar
4. Żabka
5. O kotku
6. Deszczyk
7. Krasnoludek
8. Skakanka-koleżanka
9. Prawa, lewa
10. Mistrz kuchni


Myślę, że każde dziecko, z pewnością, znajdzie tutaj coś dla siebie. 

Za egzemplarze recenzenckie powyższych publikacji serdecznie dziękujemy Wydawnictwu Media Service Zawada.



Powyższe publikacje znajdziecie także na:



06 maja

Blogujesz? Testujesz! Canpol Babies.

Blogujesz? Testujesz! Canpol Babies.
Witajcie. Po raz kolejny firma Canpol organizuje w swej Blogosferze możliwość zdobycia niezwykłych produktów. Tym razem do zdobycia 20 zestawów, w skład których wchodzi prześliczna torba oraz funkcjonalne termoopakowanie. 




(źródło: canpolbabies.com)


Ja zgłosiłam się zarówno do testowania jak i do organizacji konkursu. Mam nadzieję, że wraz z Canpol Babies będę mogła cieszyć się tym zestawem lub będę mogła zaoferować Wam zdobycie tak wspaniałej nagrody. Zachęcam również Was do udziału w akcji!

06 maja

Torba dla mamy - czym kierować się przy jej wyborze?

Torba dla mamy - czym kierować się przy jej wyborze?
Witajcie! Dziś wpis związany typowo z macierzyństwem. Kolorowym acz przewrotnym. Zapraszam!

Kiedy zostałam mamą, w tempie ekspresowym dotarło do mnie, że spontaniczne wyjścia z domu bez dodatkowego bagażu są niemożliwe. Szybko zaopatrzyłam się w odpowiednią torbę, która na codzień wyglądałaby estetycznie jako dodatek mojej stylizacji, jednocześnie mieszcząc wszystkie skarby bobasowego świata. 

Każda mama wie, że wyjście nawet na krótki spacer lub na zakupy wymaga odpowiedniego ekwipunku. Żeby nie wyglądać jak cygan sprzedający na targowym bazarze, warto zaopatrzyć się w pojemną torbę, która uchowa wszystko to co potrzebne. 




Maminowa torba musi pomieścić mnóstwo dziecięcych akcesoriów, które w trakcie wyjścia mogą okazać się niezbędne. Postaram się więc, w dzisiejszym poście, podpowiedzieć Wam na co zwrócić uwagę przy wyborze torby na spacery. Zapraszam!
1. Wór świętego Mikołaja
Torba dla mamy musi być przede wszystkim pojemna i praktyczna. Będąc mamą dobrze mieć wszystko pod ręką. Fajnie też wiedzieć gdzie co się znajduje, aby w ferworze np. wyciekającej z pampersa kupy, nie musieć przeszukiwać całej torby w poszukiwaniu świeżej pieluszki. Dobrze więc wybrać torbę, która jest w swym wnętrzu bogata, bogata we wszelkiego rodzaju przegródki i schowki. Dzięki nim łatwo jest uporządkować rzeczy dziecka. A jak można się domyślać, dziecięcy bagaż zawsze okazuje się dość pokaźny. 

2. Zrób przymiarkę
Jeśli masz taką możliwość, przed zakupem przymierz torbę. Ja niestety tej możliwości nie miałam, bo torbę zakupiłam przez Internet. Okazało się jednak, że jest stworzona dla mnie. Warto jednak sprawdzić czy torba jest wygodna w noszeniu, czy nie obciera ramion itp. Torba obowiązkowo prócz paska na ramię, musi posiadać specjalne klamerki, które umożliwią przymocowanie do rączki wózka. Przed zakupem sprawdź czy torba będzie pasować do Twojego wózka. Ja wybrałam uniwersalną, pasująca do wszystkich modeli wózków. 

3. Jakość to podstawa

Ważna jest też jakość torby, sposób jej wykonania, materiał z jakiego jest uszyta. To rzecz, która będzie towarzyszyć Ci niezwykle często. Warto więc zadbać o solidność, aby po kilku wyjściach z domu nie okazało się, że torba spisana jest już na straty. 

4. Częste mycie skraca życie

Ważna jest też możliwość czyszczenia torby. Sama pamiętam pierwsze, letnie spacery kiedy to torba upaćkana była lodami skapującymi z mojej czy Męża brody. No i ogólne upaćkanie kaszką, która wyciekła z butelki podczas wizyty u babci itd, itp. Torba musi być na tyle solidna, aby przeżyć wielokrotne namaczanie w wodzie czy też ciągłe czyszczenie sposobem "na gąbkę". 

5. Poręczność 
Warto także zwrócić uwagę na to czy torba sama w sobie jest lekka czy ciężka. Wybierajmy te lekkie. Wszak zawartość będzie tworzyć już kolosalny ciężar, więc sama torba niech będzie w miarę lekka, abyśmy nie czuły się jak kulturystki przygotowujące się do wystartowania w zawodach. 

6. Dodatkowe gadżety
Fajne jest też to, że możemy wybrać torbę z akcesoriami. Moja no. posiadała mate do przewijania dziecka. Bardzo praktyczne rozwiązanie, które mocno polecam! Wśród akcesoriów możemy także znaleźć termopokrowce na butelki czy dodatkowe schowki na butelki. Moja torba ma w środku dodatkowe siateczki do przechowywania butelek. Świetna opcja! 

Obecnie oferta toreb dla mam dostępnych na rynku jest przeogromna. Można wybrać przeróżne wzory kolory, fasony. Ciekawym rozwiązaniem  także specjalne, eleganckie plecaki stworzone z myślą o mamach i ich pociechach. Spójrzcie same.



Czyż nie są urocze? 

Podrzucam Wam kilka fajnych propozycji, oto one:




Wszystkie zdjęcia zawarte w tekście pochodzą z wyszukiwarki Google

Wśród propozycji, jak widać, znajdziemy nie tylko torby o kroju sportowym, ale także nieco bardziej eleganckim. 
Torba  na dziecięce akcesoria to atrybut każdej, dobrze zorganizowanej mamy dlatego upewnij się, że zakupiona przez Ciebie torba spełnia Twoje oczekiwania, wszak będzie towarzyszyć Ci codziennie, przez najbliższy okres czasu!


Czy któraś z powyższych propozycji przypadła Wam do gustu? A może jesteście już w posiadaniu którejś  nich? Czym kierowałyście się przy wyborze Waszej torby? 


04 maja

Pan Kuleczka: Skarby - przepełniona przyjaźnią i dobrocią propozycja Wydawnictwa Media Rodzina

Pan Kuleczka: Skarby - przepełniona przyjaźnią i dobrocią propozycja Wydawnictwa Media Rodzina
Witajcie.
Dziś przychodzę do Was z kolejną recenzją literacką dla dzieci. Zapraszam!

Pan Kuleczka znany jest już wielu dzieciom. To niezwykły bohater, stworzony przez Wojciecha Widłaka, któremu każdego dnia towarzyszą niezwykli podopieczni: psotna kaczka Katastrofa, stateczny i nieco ciapowaty pies Pypeć oraz małomówna mucha Bzyk-Bzyk. 
Cała czwórka, wspólnie, każdego dnia przeżywa (nie)zwykłe przygody, a wszelkie napotykane przez towarzystwo problemy, są zawsze rozwiązywane przez niezwykle cierpliwego i pomysłowego Pana Kuleczkę. 



Nasze pierwsze spotkanie z Panem Kuleczką uważamy za bardzo udane i już teraz wiem, że muszę się koniecznie zaopatrzyć w kolejne części jego przygód. Kiedy w obecności Córki  rozpakowałam przesyłkę z egzemplarzami recenzenckimi od wydawnictwa Media Rodzina, jej wzrok od razu został kupiony właśnie przez Pana Kuleczkę. 



Seria przygód Pana Kuleczki i jego przyjaciół składa się z ośmiu części: Dom, Spotkanie, Światło, Skrzydła, Skarby, Radość, Marzenia, Pan Kuleczka. My miałyśmy przyjemność zaczytać się w Skarbach Pana Kuleczki. 

Pisząc wyżej o (nie)zwykłych przygodach pragnę odnieść się do magicznych zabiegów jakie zastosował autor powieści. Codzienne, prozaiczne czynności takie jak wymiana baterii w zegarze czy słuchanie muzyki, Wojciech Widłak zamienia w niezwykłe i pełne emocji przeżycia. 

Skarby napisane są prostym lecz ujmującym językiem. Znajdziemy tutaj także wyrażenia dźwiękonaśladowcze, które spodobają się szczególnie młodszym dzieciom. Córka uwielbia kiedy czytam o tykającym zegarze w domu Pana Kuleczki, padającym deszczu za jego oknem czy małomównej musze Bzyk-Bzyk. 
Bzzzzzzz...

Książka jest idealną propozycją dla dzieci rozpoczynających swoją przygodę z czytaniem. Duża, przejrzysta czcionka ułatwi dziecku samodzielne poznawanie treści. 
Treść pełna nieco filozoficznych przemyśleń przeniesie małego czytelnika w ciekawy, zadziwiający świat bohaterów. Wśród zwierząt odnajdziemy tak naprawdę samych siebie. Ludzi, którzy mają swoje marzenia, plany, gorsze i lepsze dni. 

Przyznam szczerze, że sama okropnie polubiłam Pana Kuleczkę. Jest on przedstawiony w sposób niezwykły. To starszy, miły Pan, niezwykle kochający i opiekuńczy, empatyczny i ciepły. I życzę sobie aby takich osób,  było w rzeczywistym świecie jak najwięcej. Kreacja bohatera tej serii jest dla mnie naprawdę zaskakująco pozytywna, wręcz idealna. 

Ilustracje autorstwa Elżbiety Wasiuczyńskiej są zniewalające. Technika przypomina mi tu na myśl malarstwo olejne. Obrazki są szalenie barwne, mają proste formy, a przy tym wszystkim zachowują swój realizm. Mają pozytywny i radosny przekaz. 



A czy Wy znacie już postać Pana Kuleczki oraz jego cudownych przyjaciół? Która część serii jest Waszą ulubioną?

Za egzemplarz recenzencki dziękujemy serdecznie Wydawnictwu Media Rodzina. 




01 maja

Manufaktura cukierków - kraina słodkości dla całej rodziny

Manufaktura cukierków - kraina słodkości dla całej rodziny
Witajcie!

Z czym lub z kim kojarzy Wam się Toruń? No jak to?! Toruń to dla większości z Nas w pierwszej chwili Kopernik i Pierniki. 
Jednak obecnie Toruń słynie z jeszcze jednej niezwykłej i przede wszystkim słodkiej wizytówki... To Cukierkowe miasto!

Manufaktura Cukierków to magiczne miejsce, które zapewnia moc atrakcji dla dzieci i dorosłych. 



To niezwykle miejsce organizuje darmowe warsztaty dla dzieci pt. Ukręć sam lizaka, które odbywają się w każdą sobotę i niedzielę w godzinach 11:00, 13:00, 15:00, oraz 17:00. Chcesz zobaczyć jak wygląda wyrób słodyczy od kuchni? Przyjdź kilka minut przed pełną godziną, kup bilet i przekonaj sie jak słodkim zajęciem jest bycie cukiernikiem! Na warsztatach ukręcisz lizaka w dowolnym kształcie jaki tylko Ci się wymarzy. 

Warsztaty prowadzone są przez doświadczonych pracowników Manufaktury. Warsztaty skierowane są zarówno dla osób indywidualnych jak i dla grup zorganizowanych tak więc idealnie sprawdzą się jako alternatywa dla wycieczki szkolnej. Ceny biletów wahają się od 10 do 15 zł/osobę.



Świetna wiadomość dla miłośników eko stylu jest tutaj taka, że wszystkie słodycze w Manufakturze Cukierków wytwarzane są ręcznie, z naturalnych składników takich jak: woda, cukier, syrop glukozowy (z kukurydzy), aromaty, kwasek cytrynowy, roślinne barwniki (np. kurkuma). Do wyrobu słodyczy nie używa się konserwantów czy sztucznych barwników. 

Czy ktos powiedział że słodycze są niezdrowe? Owszem. Ale słodycze wytwarzane przez Manufakturę Cukierków to sama słodycz w zdrowszej osłonie. Świetna alternatywa, dla klasycznych, kalorycznych słodyczy. 

Manufaktura odwiedzana jest przez turystów z całej Polski! To niezwykłe miejsce przenosi zarówno dzieci jak i dorosłych do bajkowej krainy. 

Na koniec pokazu organizowany jest konkurs. Każdy uczestnik zabiera do domu swojego własnoręcznie wykonanego lizaka oraz dyplom! Czy to nie będzie niezapomniana wizyta dla Waszych maluchów? Wszak dzieciaki uwielbiają takie magiczne miejsca!

Warsztaty łączą w sobie zabawę i edukację. Uczestnicy poznają m.in. historię tworzenia karmelków pochodzącą z XVII w. 

Fajne jest to, że produkty wykonywane przez Manufakturę Cukierków można spotkać w przeróżnych sklepach na terenie całej Polski. Ja ostatnio spotkałam te słodkości w Smyku w galerii handlowej w swoim rodzinnym mieście. Pełną listę sklepów gdzie kupicie lizaki z Manufaktury znajdziecie TU 🍭
A TUTAJ znajdziecie sklep online, w którym dostępne są wszelkie słodkości!

Jesteście z Torunia lub Warszawy bądź okolic? Czy odwiedziliście już to szalenie ciekawe miejsce? Jakie były Wasze wrażenia?



30 kwietnia

Blogujesz? Testujesz! Canpol Babies

Blogujesz? Testujesz! Canpol Babies
Witajcie. Po raz kolejny firma Canpol organizuje w swej Blogosferze możliwość zdobycia niezwykłych produktów. Tym razem do zdobycia 30 zestawów z króliczkiem. 



(źródło: canpolbabies.com)


Ja zgłosiłam się do organizacji konkursu. Mam nadzieję, że wraz z Canpol Babies będę mogła zaoferować Wam zdobycie tak wspaniałej nagrody. Zachęcam również Was do udziału w akcji!

26 kwietnia

Flo Baby - troska o czystość i ochronę środowiska

Flo Baby - troska o czystość i ochronę środowiska
Witajcie.

Dziś przychodzę do Was z recenzją produktów marki Flo z serii Baby, przeznaczonej dla dzieci, już od pierwszych dni życia. 

Mam przyjemność testować płyn do prania ubranek dziecięcych, płyn do płukania ubranek oraz płyn do mycia butelek, smoczków i naczyń. 


Innowacyjne, nowoczesne produkty marki Flo łącza w sobie troskę o czystość i ochronę środowiska. To uniwersalne produkty, które wyróżnia bardzo wysoka wydajność i skuteczność działania oraz delikatny, świeży zapach. 

Jak Flo dba o środowisko? Spójrzcie sami co zapewnia nam producent.

  • Receptury zawierające łatwo biodegradowalne substancje myjące
  • Produkty przetestowane dermatologicznie, zawierające konserwanty o niskim potencjale alergizującymi i starannie dobrane kompozycje zapachowe wolne od alergenów
  • Produkty nie zawierające fosforanów, parabenów i barwników
  • Zrównoważony rozwój i ochrona środowiska - wykorzystanie nowoczesnych, proekologicznych technologii pozwalających na redukcję zużycia energii
  • Produkcja spełniającą najwyższe wymogi ochrony środowiska i zapobiegania zanieczyszczeniom
  • Wykorzystanie własnej instalacji uzdatniania wody dla najwyższych standardów higieny podczas produkcji
  • Ponad 20 lat doświadczenia w rozwoju i produkcji najwyższej jakości chemii gospodarczej i kosmetyków. 
Przekonuje Was? Jeśli jesteście eko to z pewnością takie fakty będą miały dla Was ogromne znaczenie. 

Płyn do prania ubranek dziecięcych

Słowo od producenta:
Flo Baby hipoalergiczny płyn do prania bielizny niemowlęcej i ubranek dziecięcych może być stosowany już od pierwszych dni życia Twojego dziecka. Dzięki innowacyjnej formule piorącej skutecznie usuwa nawet najtrudniejsze plamy, a jednocześnie jest delikatny i bezpieczny dla skóry niemowląt i dzieci. Łatwo się wypłukuje nie powodując podrażnień. Nie zawiera enzymów, fosforanów, barwników i wybielaczy optycznych. Jest też polecany do prania odzieży dzieci o skórze wrażliwej i skłonnej do alergii. Flo Baby to uniwersalny płyn przeznaczony do prania ubrań białych i kolorowych. Pozostawia subtelny, świeży zapach. Produkt przebadany dermatologicznie.

Moja opinia:
Płyn znajduje się w wygodnej butki, z praktycznym uchwytem. Pojemność produktu to 1 litr. Producent zapewnia, że płynu wystarczy na 11 prań, moim zdaniem wystarczy go na więcej. Robię już chyba 5 pranie z kolei, czyli jestem jakby na półmetku, a płynu jakoś bardzo sporo nie ubywa. Pewnie dlatego, że używam po prostu jednej nakrętki na pranie. Przy dozowaniu płynu należy stosować się do instrukcji dozowania, która producent umieścił na etykiecie. 

Płyn nadaje się zarówno do ubranek kolorowych jak i białych. Świetnie radzi sobie z zanieczyszczeniami. W zasadzie w tej kwestii dorównuje mojemu dotychczasowemu faworytowi. Nie podrażnia, nie uczula. Ubranka po wybraniu mają bardzo delikatny, świeży zapach, który jest naprawdę subtelnie wyczuwalny. To ogromny plus, bo w tej kwestii lubię neutralne, niedrażniące zapach. 



Płyn do płukania ubranek dziecięcych 


Słowo od producenta:
Flo Baby hipoalergiczny koncentrat do płukania bielizny niemowlęcej i ubranek dziecięcych może być stosowany już od pierwszych dni życia Twojego dziecka. Sprawia, że tkaniny stają się miękkie i delikatne w dotyku. Łatwo się wypłukuje nie powodując podrażnień. Koncentrat do płukania Flo Baby jest delikatny i bezpieczny dla skóry niemowląt i dzieci. Nie zawiera barwników. Jest też polecany do płukania odzieży dzieci o skórze wrażliwej i skłonnej do alergii. Pozostawia subtelny, świeży zapach. Produkt przebadany dermatologicznie.

Moja opinia:
Płyn znajduje się w plastikowej, standardowej butli o pojemności 1 litra. 1 nakrętka to 70 ml płynu, co powinno wystarczyć na wykonanie 16 prań. Ja stosuję w zależności od ładunku pralki, albo cała nakrętkę, albo połowę.  

Przyznam szczerze, że dotychczas nie stosowałam do prania Córeczki żadnych płynów do płukania. Chciałam wszelką chemię ograniczyć do minimum, dlatego najzwyczajniej w świecie używałam jedynie  specjalistycznego płynu do prania. Muszę jednak przyznać, że pranie przy ściąganiu z suszarki było wówczas sztywne i niemiłe w dotyku. Kiedy po raz pierwszy do prania użyłam także płynu do płukania marki Flo, od razu zobaczyłam kolosalną różnice. Teraz pranie po wyschnięciu jest miękkie i miłe w dotyku, łatwo się składa. 
Zapach jest przyjemny i co najważniejsze subtelny. 
Płyn nie podrażnia skóry, nie uczula. Ubranka dziecięce niemu na dłużej zachowują świeżość. 

Płyn do mycia smoczków, butelek i naczyń

Słowo od producenta: 
Płyn do mycia akcesoriów dzięcych Flo Baby to hipoalergiczny, uniwersalny płyn przeznaczony do mycia wszelkich akcesoriów dla Twojego dziecka: smoczków, butelek, talerzyków, łyżeczek i zmywalnych zabawek. Dzięki innowacyjnej formule myjącej skutecznie usuwa wszelkie zabrudzenia oraz pozostałości po mleku, sokach, kaszkach i deserach. Łatwo się spłukuje, nie pozostawia osadów. Płyn do mycia akcesoriów Baby Flo jest delikatny i bezpieczny dla skóry dłoni. Produkt nie zawiera barwników, fosforanów ani kompozycji zapachowych. Posiada neutralne pH. Przebadany dermatologicznie.

Moja opinia:
Niestety, ten produkt nieco mnie zawiódł. Dlaczego? Producent zapewnia, że płyn nie posiada kompozycji zapachowych jednak ja wyczuwam w nim drażniący i zbyt mocny zapach. O ile w przypadku prania zapach tej serii jest niezwykle przyjemny i delikatny, to w przypadku płynu do mycia jest moim zdaniem zbyt intensywny. Naczynia po dokładnym płukaniu nadal mają na sobie wyczuwalny zapach płynu, w dodatku dość mocno irytujący. To jest główny minus tego płynu, dlatego używam go głównie do mycia naszych, "dorosłych" naczyń. Zaprzestałam mycia w nim dziecięcych naczyń, butelek i smoczków, kiedy zorientowałam się, że po myciu zapach nadal jest wyczuwalny na powierzchni mytych przedmiotów. W tym przypadku powróciłam do swego bezwonnego faworyta. 
Ponadto płyn ma jednak kilka plusów. Przede wszystkim jest wydajny i już maleńka ilość świetnie radzi sobie z usunięciem z naczyń zanieczyszczeń. Na plus jest także praktyczny i wygodny dozownik, który w odpowiedni sposób dozuje i zapewnia nam właściwą ilość płynu, wg potrzeb. 

Marka Flo to produkty, które powinna wypróbować każda rodzina. Myślę, że każdy znajdzie tutaj coś dla siebie, coś co zachwyci dobrą jakością i przystępna ceną.  

A czy Wy znacie markę Flo? Miałyście okazję testować linię produktów dla dzieci? Jaka jest Wasza opinia? 

24 kwietnia

Pięć sprytnych kun - zagadkowo-pyszna propozycja od Wydawnictwa Poradnia K

Pięć sprytnych kun - zagadkowo-pyszna propozycja od Wydawnictwa Poradnia K
Witajcie!

Dziś przychodzę do Was z kolejną propozycją literacką z dziecięcego świata. Pięć sprytnych kun to niesamowita książka detektywistyczna. Ale jest w niej coś niezwykłego. Co takiego? Zapraszam Was po więcej!


Prost Eustachy, Euzebiusz, Tomasz Montana, Pani Patrycja i Purchawka to pięć sprytnych i niepokornych kun. Nie są one jednak zbyt lubiane przez mieszkańców ulicy Kameliowej. 


Kiedy pewnego dnia dwie kuny przynoszą całej reszcie przepyszne jedzenie wykradzione z ludzkiej kuchni, szef kuniej grupy postanawia założyć restaurację, w której kuny będą serwować przepyszne jedzenie. I tak właśnie zaczyna się niesamowita przygoda pięciu kun w towarzystwie ludzi i ich świata (nie zawsze dobrego i przyjaznego). 

Książka jest przepełniona po brzegi humorem, który rozbawi nie tylko najmłodszych, ale i ich opiekunów. Historia stanowi świetną rozrywkę. Fabuła wciąga. czekamy z niecierpliwością na to co wydarzy się dalej. Książka łączy ze sobą elementy kryminalne oraz... KULINARNE, bowiem znajdziemy w niej kilka ciekawych przepisów, na proste dania, które przygotujemy wspólnie z dziećmi bez większych problemów.


Ilustracje autorstwa Daniela de Latour są niezwykle ciekawe i przyciągają wzrok. Idealnie wprowadzają nas w niesamowity świat opowiadanej historii. 

Książka porusza wartościowe tematy. Opowiada o przyjaźni, niesieniu pomocy i wzajemnym wsparciu (świat kun). Przedstawia jednak także negatywne cechy takie jak zawiść czy przemoc, które niestety w książce przypisywane są ludziom. Publikacja w trafny i subtelny sposób przemyca ważną naukę dla najmłodszych.  Jaką? Uczy szacunku do zwierząt. Tego, że są one bezbronnymi istotami, których pod żadnym pozorem nie powinno się krzywdzić. 


Pięć sprytnych kun to opowieść lekka i zabawna. Świetna propozycja dla małych detektywów, ale i dla miłośników gotowania oraz jedzenia. Książka przypadnie doo gustu zarówno dzieciom jak i niejednemu dorosłemu :-)

Składam serdeczne podziękowania Wydawnictwu Poradnia K za egzemplarz recenzencki. 



19 kwietnia

Mistrz fair play - propozycja dla małych sportowców!

Mistrz fair play - propozycja dla małych sportowców!
Witajcie!


"Mistrz fair play. O honorowym postępowaniu w sporcie" to bardzo wartościowa propozycja od wydawnictwa PROMIC, która porusza tematykę uczciwego postepowania w sporcie. Zapoznajcie się z nią koniecznie i sami zdecydujcie czy warto poszerzyć o nią biblioteczne zbiory  dziecka.
Zapraszam!


Choć obecnym znakiem czasu jest  mocno rozwinięta technologia, która pochłania bez reszty także nasze dzieci, to jednak w gąszczu tej szalonej cywilizacji spotykam coraz częściej dzieci z pasją. Dzieci, które uwielbiają chodzić na treningi piłki nożnej, dzieci uczące się jazdy konnej, akrobatyki czy tańca. Na szczęście nie wygląda to jedynie tak, że dzieci siedzą z nosami w komputerach czy smartfonach, ale są szczerze zainteresowane sportem i aktywnością ruchową. Sport to zdrowie. Sport to rozrywka. Sport to przyjemność.  Sport to zabawa. Ale sport  to także rywalizacja. Aby być godnym rywalem w sporcie, należy kierować się odpowiednimi zasadami. 

Dzieci poprzez aktywne uczestnictwo w sportowej rywalizacji budują własną tożsamość oraz uczą się ról społecznych. To z kolei wpływa na rozwój poczucia własnej wartości i zdolności skutecznego działania. 

Dzieci powinni już od najmłodszych lat wiedzieć, że porażka to nic złego. Porażka może motywować, może nakłaniać do dalszej, lepszej pracy. 


Ta książeczka pokaże dziecku, że zarówno w zabawie jak i w życiu, raz się wygrywa, a raz przegrywa. Najważniejsze jednak jest zawsze to, aby postępować uczciwie wobec siebie i innych. 

Książka jest zbiorem ważnych reguł jakimi powinien kierować się każdy sportowiec, nawet ten najmłodszy. Każda zasada jest opisana w sposób jasny i motywujący dziecko do danego postępowania. 

Książka jest wykonana w sposób bardzo estetyczny. Ilustracje urzekają swą prostotą. Każdy obrazek trafnie nawiązuje do przedstawionej treści.



Książeczka pomoże dziecku poznać właściwe zachowania i postawy, które powinno przejawiać nie tylko podczas sportowej rywalizacji, ale takze w trakcie spędzania czasu w szkole czy podczas zabaw na podwórku. 


Książeczka posiada miękką okładkę, ale poszczególne kartki są dość grube i sztywne dzięki czemu można mieć nadzieję, że nie zniszczy się zbyt szybko.

Osobiście uważam, że to obowiązkowa publikacja dla każdego małego i przede wszystkim aktywnego czytelnika. Szczerze mówiąc nie spotkałam się jeszcze z żadną publikacją, która w tak przejrzysty i ciekawy sposób przedstawiałaby dzieciom zasady jakimi powinny kierować się podczas sportowej rywalizacji. To książka, która bawi i uczy. 


Składam serdeczne podziękowania  Wydawnictwu PROMIC za egzemplarz recenzencki.


Copyright © 2016 Vademecum Mamy , Blogger