08 grudnia

Konkurs dla Mam - laktator elektryczny Easy&Natural od Canpol Babies

Witajcie! 

Mówi się, że karmienie piersią jest najlepszym co można dać nienarodzonemu dziecku. Mówi się, że karmienie piersią jest łatwe i wygodne. Owszem jest, pod warunkiem, że po drodze nie pojawiają się różnego rodzaju przeszkody. Niestety nierzadko zdarza się, że mleczna droga jest kręta i wyboista. Sama przekonałam się  o tym zaraz po porodzie, później za każdym razem gdy pojawiał się kryzys laktacyjny. W końcu po 3 miesiacach córka odmówiła piersi i rozpoczęła się dla mnie przygoda z Karmieniem Piersią Inaczej. 
To był bardzo trudny, ale też ostatecznie bardzo satysfakcjonujący czas. 
W tym czasie moim nieodłącznym przyjacielem był laktator. LAKTATOR ELEKTRYCZNY. Po chwilowym używaniu laktatora manualnego, dzięki uprzejmości pewnej niezwykłej kobiety, która przekazała mi w prezencie wygrany przez siebie w konkursie laktator elektryczny, odżyłam! Uratował on moje życie, moje KPI i podarował mi więcej czasu wolnego oraz  więcej sił i determinacji. 

Dzięki przygodzie jaką przeżyłam podczas karmienia piersią mojej córeczki wiem jak ważne jest dla świeżo upieczonej mamy posiadanie odpowiedniego laktatora. 

Z tej okazji wraz z marką Canpol Babies przygotowałam dla Was KONKURS, w którym do wygrania czeka na Was laktator elektryczny Easy&Natural marki Canpol Babies

A teraz słów kilka o nagrodzie!
  
Laktator elektryczny Easy&Natural ułatwia karmienie na początku laktacji, jest także bardzo przydatny w późniejszym okresie, gdy laktacja jest już ustabilizowana. Posiada automatyczną zmianę faz, co powoduje że nie ma potrzeby, aby robić to ręcznie. Ma aż 18 ustawień siły ssania, dzięki czemu można dopasować rytm i siłę ssania w zależności od potrzeby i preferencji.

Intuicyjny panel sterowania powoduje, że jest łatwy w obsłudze. Pompa o cichym działaniu, oraz miękka, silikonowa nakładka znacznie poprawiają komfort w trakcie odciągania pokarmu. Jest mały i poręczny, można zawsze mieć go przy sobie.
Dostępny w zestawie z antykolkową butelką i jest kompatybilny ze wszystkimi butelkami wąsko oraz szerokootworowymi marki Canpol babies.






Więcej szczegółów na temat nagrody znajdziecie TUTAJ


Co trzeba zrobić aby zagrać o nagrodę w postaci laktatora?

Dokończ zdanie: MINUSEM/WADĄ W KARMIENIU PIERSIĄ JEST....

No właśnie? Co takiego? Wszyscy wychwalają kamienie piersią, ale przecież wszystko ma swoje plusy i minusy, zalety i wady... Czekam z niecierpliwością na Wasze odpowiedzi.


Odpowiedzi można udzielić w komentarzu na  blogu pod tym postem, na Facebooku lub przesyłać mailowo na adres: lamamma302@gmail.com


Pamiętaj!
- Będzie mi niezmiernie miło jeśli polubisz Vademecum Mamy na Facebooku lub/i zaobserwujesz bloga (koniecznie poinformuj o tym w komentarzu)
- Będzie świetnie jeśli na Facebooku na swojej osi czasu udostępnisz post konkursowy i zaprosisz do zabawy swoją najlepszą Przyjaciółkę (albo dwie, żeby żadna z nich się nie obraziła :-))

Powodzenia!


Regulamin konkursu

  1. Organizatorem Konkursu jest Vademecum Mamy, sponsorem nagrody jest marka Canpol Babies.
  2. Nagrodą w Konkursie jest Laktator elektryczny Easy&Natural marki Canpol Babies.
  3. Przyznana w Konkursie nagroda nie podlega zamianie na inną nagrodę lub na jej równowartość pieniężną.
  4. Konkurs trwa od 08.12.2019 roku do 03.01.2020 roku.
  5. W Konkursie mogą wziąć udział wyłącznie osoby pełnoletnie, zamieszkałe na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.
  6. Udział w Konkursie jest dobrowolny i nieodpłatny.
  7. Jeden uczestnik może dokonać jednokrotnego zgłoszenia do Konkursu.
  8. Przed przystąpieniem do Konkursu, Uczestnik powinien zapoznać się z treścią niniejszego Regulaminu, zgłoszenie się Uczestnika do udziału w Konkursie oznacza, że Uczestnik           zapoznał się z treścią Regulaminu i akceptuje jego zapisy.
  9. W konkursie zostanie wyłoniony jeden zwycięzca.
  10. Przy wyłanianiu Zwycięzcy Konkursu, Organizator oceniać będzie odpowiedzi na pytania konkursowe, biorąc pod uwagę ich poprawność, a także oryginalność i kreatywność.
  11. Wszystkie nadesłane odpowiedzi będą sukcesywnie publikowane w poście konkursowym na blogu. 
  12. Wyniki zostaną ogłoszone w ciągu 7 dni od daty zakończenia  konkursu i umieszczone zostaną na blogu oraz  Facebooku.
  13. Zwycięzca ma obowiązek zgłosić się do Organizatora w ciągu 3 dni od opublikowania wyników konkursu w celu podania danych adresowych do wysyłki. W innym przypadku zostanie wybrany nowy zwycięzca. Dane należy kierować pod adres lamamma302@gmail.com
  14. Nagroda jest wysyłana przez Sponsora konkursu. Wysyłka odbywa się jedynie na terenie kraju na koszt sponsora. Organizator konkursu nie odpowiada za termin oraz stan nadesłanej nagrody
  15. Uczestnik konkursu wyraża zgodę na przetwarzanie przez Organizatora oraz Sponsora swoich danych osobowych na potrzeby organizacji konkursu i wysyłki nagrody
  16. Dane osobowe będą przetwarzane jedynie w celu rozstrzygnięcia konkursu i dostarczenia nagrody.
  17. Konkurs nie jest loterią promocyjną w rozumieniu art. 2 ust. 1 pkt. 9 Ustawy o grach i zakładach wzajemnych z dnia 28.07.1992 r. i nie podlega regułom zawartym w      ww. ustawie oraz rozporządzeniach wykonawczych do tej ustawy
  18. Organizator ma prawo zmieniać warunki regulaminu przed wcześniejszym poinformowaniem Uczestników o dokonanej zmianie
  19. Konkurs nie jest w żaden sposób sponsorowany, popierany ani prowadzony przez serwis Facebook. Serwis Facebook jest w pełni zwolniony z odpowiedzialności




8 komentarzy:

  1. Minusem karmienia piersią jest zdecydowanie to, że nie może za nas tego czasami zrobić mąż :) oczywiście kp jest świetna sprawą, jest wygodne dla nas ale butelką mąż może karmić a piersi już nie wyciągnie, no chyba że pokarm odciągniety ale to nie to samo :) Bardzo ciężko jest znaleźć minusy kp bo więcej jest zalet jednak z doświadczenia wiem że innym minusem jest to że nie każdy dobrze znosi kp. Ja miałam poranione brodawki, robiły się zastoje, zapalenie a ból przy tym był nie do zniesienia dlatego teraz mam zamiar odciagac pokarm tak często by nie dopuścić do zastoju, nawału itd. Już w styczniu na świat przyjdzie moje maleństwo a laktator jest nieodłącznym elementem naszej wyprawki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Minusem karmienia piersią jest to, że nie może czasem tego zrobić za nas mąż. Butelka może (nawet odciagnietym mlekiem ale to nie to samo) ale piersią nie ma opcji żeby czasem nas zastąpił. Innym minusem jest to że nie każdy przechodzi okres kp bezproblemowo. Z doświadczenia wiem że kp wiąże się z poranionymi brodawkami, nawalem, zapaleniem itd. Nie zawsze jest kolorowo ale z czasem problemy mijają i zostają już same plusy :) dlatego mimo przeciwności Juz w styczniu planuje karmić swoje maleństwo piersią a laktator to nieodłączny element naszej wyprawki, która jeszcze nie jest gotowa ��

    OdpowiedzUsuń
  3. Minusem karmienia piersią jest to ze mimo szczerych chęci ,mimo trudu i zaangażowania nie zawsze można to robić ,nie zawsze się udaje . Cała ciążę byłam pewna i nastawiona na karmienie piersią czytałam te piękne historię jaka to piękna bliskość jest pomiędzy matka a dzieckiem podczas karmienia piersią i bardzo chciałam też karmić . Mówili Że chcieć to móc . Niestety dla mnie okazało się to nieprawdziwe. Kilka miesięcy temu urodziłam w 35 tygodniu ciąży przez nagle cesarskie cięcie. Moje dziecko było nazwane wcześniakiem mimo że wagowo było dość duże . Od razu przy mamusi ,od razu przystawione do piersi i od razu rozpoczęły się schody i zburzenie wielomiesięcznych planów karmienia piersią. Moje dziecko nie chciało ssać dlatego z wielkim bolem serca dostało w szpitalu mm . Podczas 2 tygodniowego pobytu w szpitalu cały czas dostawialam do piersi. Narzeczony przywiózł mi laktator ręczny by pobudzać laktację . Ściągalam co 2 h w dzień i 4 h w nocy oraz dostawialam nerwowe dziecko . Była dla nas to ogromna męka i cierpienie . Ćwiczyliśmy z dzieckiem ćwiczenia od logopedy by nauczyć dziecka ssania co nie przynioslo efektów do dziś jestem mamą kpi i nie dam sobie nigdy powiedzieć że jestem gorsza mama bo nie karmię piersią . Nigdy nie uważam że bez karmienia piersią nie można dać bliskości dziecku. I wiem że przy kolejnym dziecku nie będę planować i się zawodzić. Ale wiem że bede robić dla swojego dziecka WSZYSTKO co mogę być karmić je swoim mlekiem . Życzę wszystkim rzeki mleka i mrożonek które udało nam się wypracować. An.na12@vp.pl

    OdpowiedzUsuń
  4. MINUSEM/WADĄ W KARMIENIU PIERSIĄ JEST to, że nie wiemy czy w efekcie maluszek rzeczywiście się najadł. Dzieci zwykle ssą lub nie, ale nie da się sprawdzić czy efektywnie . Wydaje nam się że maluszek chwyta pierś łapczywie i je, ale w efekcie on z naszej piersi może zrobić sobie jedynie smoczek. Przechodziłam prawdziwą gehennę przy pierwszym synu, ale karmić piersią chciałam, bo uważam ,że to najlepsze co mogłam mu dać. Najpierw walczyłam o dwie rzeczy : o to by synek w ogóle ssał bo nie wyrażał takiej chęci i o każdą kropeklę pokarmu. Cały czas bałam się "czy on się najada?". I choć długo był przy piersi, długo ssał to jednak ciągle chodziła za mną ta obawa. A jak dalej jest głodny ? No właśnie. Uspokajała mnie zawsze pediatra bo syn ładnie przybierał na wadze i rozwijał się prawidłowo. Przy kolejnym synku było lepiej. Teraz ? Trzecia ciąża na wylocie a ja się boje o to, czy synek będzie chciał mleko z piersi....

    M MINUSÓW karmienia piersią jest niewiele
    I I tak właśnie najważniejszy dla mnie opisać się ośmiele
    N NIEZWAŻAJĄC na wszystko, brak kontroli wypitego mleka
    U UWAGA, przecież miarka na piersi wcale nie czeka !
    S SWOJĄ drogą ja prawie o te zamartwienia osiwiałam

    K KOCHAM maluszka i dlatego szybko poddać się nie chciałam!
    A ADEKWATNIE walczyłam by mleka bylo sporo, wagę kontrolowałam
    R REKORDOWYCH osiągnięć się wszak nie spodziewałam !
    M MOGĘ teraz powiedzieć, że nie żałuję, że synów tyle karmiłam
    I I było ciężko, takiego laktatora jak tu, nawet sobie nie wyśniłam!
    E EFEKT jest taki, że karmienie piersią to najlepsza forma karmienia
    N NIESAMOWITA więź z dzieckiem, zapewnienie bezpieczeństwa i wygoda!
    I INTUICYJNIE przez pokolenia mamy karmiły, bo moc to jest superbohatera
    A ALEpewna obawa, niepewność czy maluszek się najada się w głowie zbiera!

    P POWIEM szczerze, że brak zliczenia wypitego mleka to minus niesłychany
    I INTENSYWNE ssanie, obrzmiałe piersi, maluszek do mamy przywiązany
    E EFEKTÓW karmienia piersią jest wiele pozytywnych, lecz każdy boi się wad
    R ROZKOSZNE karmienie piersią nie zawsze to spokój, uśmiech i ład
    S SPLOT wydarzeń, kłopoty, one także towarzyszą codziennie
    I INTENSYWNA praca, masowanie piersi i wyciskanie ich ręcznie niezmiennie
    A ALE każdy rok niesie ze sobą nowe rozwiązania więc wiecie ...


    coraz łatwiej jest mamie karmiącej na świecie !
    I mi byłoby łatwiej, na pewno minusów karmienia piersią byłoby mniej, gdyby taki wspaniały laktator zagościł w mojej wyprawce ! Pozdrawiam, zatroskana Mama, Edyta, edka767@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  6. MINUSEM/WADĄ W KARMIENIU PIERSIĄ JEST

    [M]oim największym marzeniem było zaznanie,
    [I] pierwszy kontakt ot piersią dokarmianie,
    [N]urtowało mnie ciągle jakie to jest ważne,
    [U]fałam, że kobiety w karmieniu są odważne.
    [S]ytuacja nastała i wreszcie się przekonałam,
    [Y]y, lecz czy takiego obrotu spraw się spodziewałam?

    [K]ocham swoje dziecię i karmić bardzo lubię,
    [A]czkolwiek w bezruchu i wyjścia z domu się gubię,
    [R]odzina mnie namawia by przestawić maluszka,
    [M]ieć trochę swobody, poza wyjściem z łóżka !
    [I]ngeruję w myśli, czy też może się oszukuje,
    [E]fektem karmienie piersią samoocenę rujnuje,
    [N]oce i dnie karmić trzeba jak na zawołanie,
    [I] znowu płacz i zgrzytanie gdy piersi nie dostanie.
    [A] czy to musi tak być, czy są jakieś sposoby,

    [P]rzecież namawiają mnie na zakup bliskie osoby,
    [I]nteresujący sprzęt, który pomoże każdej mamie,
    [E]lektryczny laktator oprawiony w złotej ramie !
    [R]uchów wystarczy kilka by pokarm swój wydobyć,
    [S]tać się dobrą mamą lecz na odwagę się zdobyć,
    [I] zadbać o to, by karmienie magią pozostawało,
    [Ą] A po nocach z bólu i bezruchu więcej się nie płakało.

    Lubię na FB : Sylwia Klichowska

    OdpowiedzUsuń
  7. Niektóre minusy da się "przeskoczyć", znaleźć na nie rozwiązanie. Jest jednak jeden, który przysparza ogromnego problemu pewnemu odsetkowi kobiet. Chodzi mi o przenikanie leków do pokarmu matki. Medycyna zna szczególną grupę chorób - tzw. choroby z autoagresji. Bardzo często podczas ciąży nie jest potrzebne przyjmowanie leków, ponieważ objawy choroby są bardzo łagodne lub zanikają całkowicie. Niestety, często jest tak, że po ciąży choroba powraca ze zdwojoną siłą, a dawki leków są zwiększane w porównaniu z tymi przyjmowanymi przed ciążą. Pierwszą rzeczą, do jakiej jest zmuszona młoda mama, jest zrezygnowanie z karmienia naturalnego. Pod tym kątem niestety organizm ludzki nie jest idealny i trzeba wybrać "mniejsze zło", czyli rozpocząć karmienie mlekiem modyfikowanym. Trzymam kciuki za naukowców, aby stworzyli skuteczne leczenie wspomnianych wcześniej chorób, które pozwoli dotkniętym przez nie kobietom karmić naturalnie i ten minus odejdzie w niepamięć!

    OdpowiedzUsuń
  8. Używałam laktatora po porodzie i uważam, że każda mama powinna taki posiadać bo nigdy nie wiadomo kiedy się przyda

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twoją obecność.
Komentując, zgadzasz się na przetwarzanie swoich danych osobowych.
Nie spamuj. Nie reklamuj. Odwiedzam każdego blogera, który pozostawi po sobie sensowny ślad.
Jeśli spodobał Ci się ten post udostępnij go na Facebooku.

Copyright © 2016 Vademecum Mamy , Blogger