24 czerwca

Benio, tata i reszta świata - mała książeczka z bogatym wnętrzem!

Benio, tata i reszta świata - mała książeczka z bogatym wnętrzem!
Witajcie!

Dziś kolejna propozycja literacka  dla dzieciaków. Propozycja Izabeli Michty idealnie wpisze się w codzienność każdego przedszkolaka. Myślę jednak, że i młodsze a nawet starsze dzieci znajdą w niej wiele dobrych myśli. Zapraszam!



Benio to rezolutny chłopczyk, który od tygodnia świetnie czuje się w roli przedszkolaka. Z chęcią uczęszcza na przedszkolne zajęcia, pomimo tego, że czasem ma problemy z poranną pobudką. W przedszkolu czuje się jak ryba w wodzie. Do czasu kiedy dzieci ie dowiadują się o tym, że tata Benia jest osobą niepełnosprawną... Nie chcę zdradzać Wam tej historii oraz jej zakończenia dlatego opiszę jedynie pokrótce co znajdziemy w tej książce.


Wiecie doskonale, że uwielbiam literaturę wartościową, wypełnioną mądrymi i potrzebnymi morałami. Benio, tata i reszta świata to właśnie taka książka. Dzięki niej, nasze dziecko uświadomi sobie, że jakakolwiek niepełnosprawność wcale nie musi być przeszkodą, że każdy człowiek, bez względu na to jaki jest i jak wygląda, jest kimś wyjątkowym i ważnym! 
Ponadto książka namawia do pokonywania swoich lęków, do kierowania swoimi planami i zamiarami. Uczy emocji i poprawnych relacji.


Na słowa uznania zasługują także barwne i dynamiczne ilustracje Katarzyny Nowowiejskiej, której idealnie wpasują się w czytaną treść.

Uwierzcie mi na słowo. A najlepiej przekonajcie się o tym sami, sięgając po książeczkę, wraz ze swymi dziećmi... Ta książka to skarbnica pięknych, wartościowych zasad i morałów! Niezmiernie się cieszę, że ta propozycja wpadła w moje ręce. Już dawno nie miałam w nich tak urzekającej  lektury. I choć tematy w niej poruszane są niezwykle trudne, to język jakiego używa autorka jet prosty i przystępny dla każdego przedszkolaka! Zachęcam Was do poznania tejże lektury.

18 czerwca

Żel pielęgnacyjno-łagodzący THERMI - must have na lato!

Żel pielęgnacyjno-łagodzący THERMI - must have na lato!

Witajcie!

Dziś przygotowałam dla Was recenzję żelu pielęgnacyjno-łagodzącego, który moim zdaniem, w okresie letnim, jest niezbędny w każdej kosmetyczce. Dlaczego? Zapraszam Was po więcej!

Niestety, lato ma to do siebie, że Słońce potrafi wyrządzić naszej skórze wiele szkody. Dlatego w doborze kosmetyków na ten okres, musimy pamiętać o odpowiednich filtrach UV. Jeśli jednak jakimś cudem zdarzy się, że przesadzimy ze słońcem, musimy jak najszybciej pobiec na ratunek naszej skórze. I takie właśnie zadanie ma żel pielęgnacyjno-łagodzący THERMI marki Pharmena. 



Sprawdziłam na własnej skórze, kiedy to po spacerze z Córką bez posmarowania się filtrem, moje ramiona i plecy spiekły się "na raka". Mąż po koszeniu trawnika także "nieco" się zarumienił... Kolega Męża zasnął na Słońcu do tego stopnia, ze nie potrafił chodzić....Także produkt został należycie przetestowany przez kilka osób. Jakie są nasze opinie na jego temat? 

Kosmetyk zmniejsza nieprzyjemne uczucie przegrzania i pieczenia skóry. Formuła hydrożelu daje niesamowity efekt chłodzący i nawilżający. Ja dodatkowo przed użyciem, wkładałam żel na kilka minut do lodówki. Efekt był WOW! Przynosi ulgę przegrzanej skórze. Łagodzi zaczerwienienia i chroni skórę przed jej nadmiernym przesuszeniem.

Przy regularnym stosowaniu żel zapewni on zauważalne efekty pielęgnacyjno-ochronne. Faktycznie skóra jest miękka, bardziej nawilżona i widocznie odżywiona, nawet po znaczących ekscesach ze Słońcem. 

Żel znajduje się w wygodnej, estetycznie wykonanej tubie o pojemności 75 ml.  Tuba posiada odkręcaną w całości nakrętkę. Żel jest przeźroczysty i ma subtelny, kremowy zapach. Konsystencja żelu jest lekka, co sprawia że bardzo dobrze się wchłania i nie pozostawia na skórze tłustego ani lepkiego filmu. 

Producent zaleca stosować produkt do:
  • pielęgnacji, ochrony i łagodzenia  skóry narażonej na podrażnienia słoneczne i termiczne, odmrożenia oraz podrażnienia skóry;
  • łagodzenia skóry podrażnionej po zabiegach dermatologicznych (np. peelingi, mikrodermabrazje, zabiegi laserowe) i kosmetycznych (np. depilacja, golenie);
  • łagodzenia otarć naskórka;
  • pielęgnacji i ochrony skóry przed odparzeniami.

Powyższy żel to produkt o niezwykłym składzie. Zawiera on bowiem molekułę Regen7 odpowiedzialną za pozytywny wpływ oraz wygląd skóry. Ponadto molekuła ta chroni przed powstawaniem podrażnień. Jest ona fizjologiczną  substancją czynną, pochodzenia witaminowego. Jest moc!

Zaleca się nakładać na skórę, cienką warstwę żelu, kilka razy dziennie. Ja smarowałam przypieczoną skórę 3-4 razy dziennie i przynosiło to naprawdę przyjemne efekty. Mąż stosował żel 2 razy dziennie, podobnie kolega. Przyznam szczerze, że żel został wykorzystany na maxa i to w tempie ekspresowym. I to jest właśnie jego minus. Przy kilkukrotnym używaniu go w ciągu dnia jego wydajność jest bardzo ograniczona. Chciałabym, aby producent pomyślał o stworzeniu żelu w tubce o zdecydowanie większej pojemności.

Żel faktycznie łagodził nieprzyjemne wręcz bolesne odczucia naskórka. A przede wszystkim przyjemnie chłodził i dawał ulgę. Skóra była nawilżona i odżywiona, a bardzo w tych konkretnych momentach tego potrzebowała. 

Żel stosowałam też zgodnie z zaleceniami producenta do skóry podrażnionej depilacją. Kosmetyk nakładałam na nogi, odczekując po depilacji ok. 30 minut. Faktycznie krostek pojawiających się po depilacji nóg było zauważalnie mniej. 

Żel może być stosowany także na odparzenia oraz odleżyny. Warto podkreślić, iż jest to produkt uniwersalny, który może być stosowany przez osoby w każdym wieku, w tym także przez dzieci. Nie miałam jednak potrzeby zastosowania go u Córki. 

Reasumując, szczerze polecam zaopatrzyć się w tego typu żel. Faktycznie uratuje nas w sytuacji kiedy przesadzimy ze Słońcem!



14 czerwca

Pola mówi:...! - książeczki mówiące o dziecięcej codzienności

Pola mówi:...! - książeczki mówiące o dziecięcej codzienności
Witajcie!

Pamiętacie kiedy przedstawiałam Wam Polę? Małą, grymaśną dziewczynkę, która zmaga się z dziecięcą codziennością? Jeśli chcielibyście przypomnieć sobie jej postać odsyłam Was TUTAJ. A dziś zapraszam Was na kolejne przygody Poli!


Autorka serii, Irene Marienborg to norweska ilustratorka i autorka książek dla dzieci. Wyróżnia ją oryginalność, zarówno w tworzonych treściach jak i ilustracjach.

Tytułowa Pola to rezolutna dziewczynka, która musi zmierzyć się z wieloma codziennymi zadaniami jakie czekają na najmłodszych. W skład serii wchodzą 4 książeczki. Właśnie do kolekcji otrzymaliśmy dwie kolejne części i takim oto sposobem jesteśmy w posiadaniu całej serii.

(źródło: czasnadzieci.pl)


Pola mówi: ble! to historia zaczerpnięta z życia każdego dziecka (no dobrze, może prawie każdego, bo jak we wszystkim są też i wyjątki). Dziewczynka staje przed trudnymi zadaniami związanymi z jedzeniem. Jest sceptycznie nastawiona do wszelkich warzyw Ubóstwia za to jedzenie słodyczy. O tak! Słodycze na śniadanie, na obiad, na deser i na kolację! Jako niewinna przekąska między posiłkami także! Ale zaraz, zaraz. Z pomocą przychodzi tu Babcia, która stara się na wszelkie sposoby przekonać wnuczkę do tego, że nie takie warzywa straszne jak je malują. Czy jej się to uda? Jaki sposób znajdzie na to, aby przekonać Pole do spróbowania warzyw? Tego koniecznie dowiedzcie się już sami!


Pola mówi: lubię kropki! każdy rodzic wie, że jak dziecko sobie coś upodoba to nie ma na to mocnych. Nasza tytułowa bohaterka kocha kropki! Kropki na ubrankach, kropki na talerzykach, kropki na rysunkach, kropki na biedronkach, kropki na... psach! Jak to się skończy? Tego Wam nie zdradzę!

Książeczki z serii Pola mówi są zabawne i pozwalają dziecku w zrozumiały oraz radosny sposób zapoznać się z codziennymi problemami czy obowiązkami. Krótkie i nieskomplikowane dialogi bohaterów bez problemu zrozumieją już najmłodsze dzieci. Kolorowe i wyraziste ilustracje przyciągną wzrok malca. Muszę przyznać, że grafika ma naprawdę wyjątkowy charakter. Przyznajcie sami.



Wszystkie książeczki z serii Pola mówi do kupienia TUTAJ

Za egzemplarze recenzenckie serdecznie dziękujemy  Wydawnictwu Media Rodzina.


12 czerwca

Żywioły - nowa seria Przygód Fenka + KONKURS

Żywioły - nowa seria Przygód Fenka + KONKURS
Witajcie!

Pamiętacie Fenka? Sympatycznego zwierzaka, którego przedstawiałam Wam TU i TU
Dziś chcę pokazać Wam kolejną, nową serie jego przygód. Seria ŻYWIOŁY to zupełna nowość na rynku! Zapraszam po więcej!

SERIA ŻYWIOŁY



WODA
Woda to życie. Życie to woda. Tam gdzie nie ma wody nie ma życia. Woda kojarzy nam się pozytywnie. Jest potrzebna, wręcz niezbędna. Ma jednak swoje drugie oblicze, to bardziej nieprzyjazne. W tej książeczce Fenek wraz z Babcią i Dziadkiem ogląda rodzinny album ze zdjęciami. Przypadkowo odnajduje zdjęcie przedstawiające zalane domy i tereny. Skąd wzięło się ono w albumie? Jaka historia kryje się za fotografią? Koniecznie sięgnijcie po tę ksiażęczkę.


Dzięki tej książeczce Twoje dziecko:
- dowie się dlaczego deszcz jest potrzebny;
- pozna słowo "powódź" i dowie się co to takiego;
- przekona się, że woda jest niezbędna do życia, ale może być również bardzo niebezpieczna.;
- dowie się czym jest ulewa. 

Ekspertem tej pozycji jest Pani Anna Sierpińska, popularyzatorka nauk o tematyce klimatycznej. 


OGIEŃ
Ogień, przeciwnie do wody, kojarzy nam się raczej z czymś niebezpiecznym, z czymś z czym nie można igrać. Trzeba jednak pamiętać, że i ogień ma swoje zalety i jest ludziom potrzebny.
Książka opowiada o nieprzyjemnym zdarzeniu jakie miało miejsce w Słonecznej Krainie. Po tym co się stało Fenek zaczyna postrzegać ogień zupełnie inaczej niż dotychczas. Dlaczego? Kto i w jaki sposób przekona Fenka, że ogień ma także wiele zalet?


Dzięki tej książeczce Twoje dziecko: 
- dowie się, co to jest pożar i co może go wywołać;
- przekona się, że ogień jest człowiekowi bardzo potrzebny;
- pozna przedmioty, które sa wytwarzany przy pomocy ognia;
- dowie się, że ognia nie trzeba się bać, ale należy zachować wobec niego dużą ostrożność.

Ekspertem tej pozycji jest st.kpt.mgr inż. Ariadna Koniuch, pracująca w Komendzie Głównej Państwowej Straży Pożarnej


ZIEMIA
Chyba najbardziej niepozorny wśród przedstawianych przez Fenka żywiołów. Ale słuchajcie, to tylko pozory! W tej książeczce Fenek odkrywa niezwykły fakt na temat swego dziadka. Dziadek Fenka, aby bardziej przybliżyć mu pewne kwestie z tym związane zabiera wnuka w podróż, w niezwykłe miejsce. Jakie? Tego musicie dowiedzieć się sami!


Dzięki tej książeczce Twoje dziecko:
- dowie się, co to jest kopalnia;
- pozna pracę górnika;
- dowie się jakie skarby wydobywane są w kopalniach;
- odkryje, że pod ziemią panuje inna temperatura niż na powierzchni.

Ekspertem powyższej książeczki jest Pan Grzegorz Lizurek, sejsmolog i naukowiec.


POWIETRZE
Powietrze to z kolei najbardziej tajemniczy żywioł. Któż z nas, będąc dzieckiem, nie marzył o tym aby wzbić się w przestworza i polecieć jak ptak? Niebo samo w sobie kojarzy się z błogością, lekkością, czymś dobrym. Ma jednak i drugą stronę, tę niebezpieczną. Fenek wraz z Przyjacielem Maksem są zauroczeni puszczaniem latawców. Po świetnej zabawie, wraz z Tatą Maksa, udają sie w interesujące miejsce gdzie wiatr i powietrze grają pierwsze skrzypce. Co to za miejsce? Jak bohaterowie na nie zareagują? Tego koniecznie dowiedzcie się sami!


Dzięki tej książeczce Twoje dziecko:
- dowie się, do czego wykorzystywana jest siła wiatru;
- dowie się, co to jest elektrownia wiatrowa;
- pozna zasady działania elektrowni wiatrowej;
- przekona się, że wiatr może przyczyniać się do dobrej zabawy, ale może być rownież bardzo niebezpieczny. 

Ekspertem publikacji jest Pani Barbara Jakubowska, synoptyk, meteorolog. 

***
Książeczki zasługują na najszczersze polecenie. Idealnie będą służyć przedszkolakom. Nie tylko pomagają w nauce czytania, ale przede wszystkim poruszają ważne zagadnienia, które akurat w tym przypadku będą mogły uświadomić dziecku czym są żywioły i co za sobą niosą. 

Książeczki posiadają śliczne, czytelne ilustracje oraz dostosowaną do potrzeb dzieci czcionkę. 

Każda książeczka zawiera: 
  • pytania sprawdzające znajomość treści 
  • propozycje spędzenia czasu z dzieckiem, pozostając w tematyce książki
  • wypowiedzi ekspertów: lekarzy, dziennikarzy, strażaków itd.

    „Przygody Fenka” to bajki całkowicie bezpieczne dla Twojego dziecka. Nie zawierają przemocy, wyznaczają wyraźną granicę między dobrem i złem, podkreślają wartości takie jak: rodzina, przyjaźń, zaufanie. Pomagają kształtować odpowiedzialność i empatię. Zapoznają dziecko z ogólną wiedzą o świecie oraz przyrodzie. 



    Książeczki można nabyć na stronie twórcy: FENEK

    Na platformie Storytel możecie w wyszukiwarce wpisać hasło "fenek.pl". Znajdziecie tam bajki w wersji audio. Warto posłuchać i sprawdzić na własne uszy jak wciągające potrafią być przygody Fenka. 





    UWAGA! UWAGA!
    Informuję, iż na fanpage'u Vademecum Mamy aktualnie wystartował konkurs dla fanów i fanek laleczek L.O.L SURPRISE. Jeśli macie w domu, w rodzinie, wśród znajomych... małego wielbiciela lub wielbicielkę to koniecznie wpadajcie na mój Fanpage. 

    11 czerwca

    Drewniane zabawki dla dzieci - poczuj się jak Król Zabawek

    Drewniane zabawki dla dzieci - poczuj się jak Król Zabawek
    Witajcie.

    Dziś przychodzę do Was z recenzją niesamowitej zabawki, która posłuży Waszym maluchom zdecydowanie dłużej niż jedynie przez moment. O jakiej zabawce mowa? Zapraszam!

    Moja Mała Słodycz jest teraz na etapie tzw. papugowania. Lubi obserwować co się wokół niej dzieje, a potem próbuje naśladować i robić to samo co widziała. Takim oto sposobem Córka stała się moją wielką Pomocą. Sprząta, prasuje, gotuje... No po prostu gospodyni pełną parą. W związku z powyższym postanowiliśmy, że podarujemy jej coś co z pewnością ją zachwyci. 



    Drewniana kuchnia z akcesoriami to must have w pokoju każdej małej dziewczynki, ale nie tylko! Wszak zdarza się, że to mężczyźni coraz lepiej odnajdują się w kuchennym królestwie. Dlatego też uważam, że zabawka ta jest zabawką uniwersalną, z której zadowolona będzie zarówno dziewczynka jak i chłopiec.

    Drewno użyte do produkcji zabawki jest starannie dobrane i charakteryzuje się wysoką jakością. Zabawki mają intensywne, przyciągające uwagę kolory. Nie odpryskują. Są w zupełności bezpieczne, ponieważ nie posiadają ostrych krawędzi oraz niebezpiecznych elementów. 
    Kuchnia jest solidnie wykonana, wierzę że będzie ona służyć nam przez kilka lat i zachowa się dla kolejnych potomnych :-) 


    Kuchenka posiada zlewozmywak w postaci metalowej, wyciąganej miseczki. 
    Do zestawu dołączono także kuchenną łopatkę oraz nóż. 



    W skład zestawu wchodzi garnek z pokrywką i patelnia. 



    Szafka nad kuchenką jest otwierana, można schować w niej kuchenne skarby. 



    Drzwiczki piekarnika posiadają bardzo praktyczne zamknięcie na magnes. 
    Pokrętła piekarnika przy przekręcaniu wydają charakterystyczny, klikający dźwięk.



    Jak widzicie, Córeczka jest zachwycona zabawką. Spędza przy niej naprawdę sporo czasu, a jej kreatywność nie zna granic. Gotuje, myje naczynia w zlewie, chowa garnuszki do szafek, albo piecze coś w piekarniku.

    Do każdego zestawu dołączona jest prosta, obrazkowa instrukcja złożenia kuchenki.  Kuchenka będzie sprawnie złożona w 30 minut, a nawet szybciej. Będzie do tego potrzebny jedynie śrubokręt krzyżakowy.

    Polecam Wam tę zabawkę z czystym sumienie. Głównie z uwagi na to, że jest to zabawka drewniana, bezpieczna, solidnie wykonana, ale też dlatego, że rozbudza ona w dziecku kreatywność. 

    Za owocną współpracę serdecznie dziękujemy marce Król Zabawek 


    06 czerwca

    Tosia w Tarapatach. Kłopoty i katastrofy - książka z dreszczykiem dla starszaków!

    Tosia w Tarapatach. Kłopoty i katastrofy - książka z dreszczykiem dla starszaków!
    Witajcie!

    Dziś przychodzę do Was z kolejną propozycją literacką. Tym razem coś dla dzieci starszych. Od pierwszoklasisty aż po nastolatka. Jestem pewna, że spodoba się i jednemu i drugiemu. Zapraszam!

    Za moich czasów były to Przygody Trzech Detektywów albo seria pt. Szkoła przy Cmentarzu. Pamiętacie? Dziś jest Tosia w Tarapatach! Twórcą tytułowej bohaterki jest, jak się okazuje, niezwykle utalentowany Paweł Maj.  Tosia w Tarapatach. Kłopoty i Katastrofy to już druga część jej przygód. Obie części zagrzały swe miejsce w serii wydawniczej Złowieszcze Dreszcze, która skupia w sobie publikacje dla dzieci z tzw. dreszczykiem. 


    Tosia Tarapata to rezolutna i nadzwyczaj odważna dziewczynka, która lubi wpadać w tarapaty. Wszak nazwisko ją do tego zobowiązuje. Są to jednak tarapaty, które jednocześnie zapewniają jej oraz jej przyjaciołom moc  przygód. 

    Ciekawe do rozwiązania zagadki, niezwykłe sytuacje, zaskakujące zwroty akcji i przejmujące zakończenia. Tak można w skrócie opisać to co znajdziemy we wnętrzu książki. 


    Książka składach się z pięciu rozdziałów. Każdy z nich przedstawia odrębną historię jaka przydarza się tytułowej bohaterce. W całej fabule nie brakuje tajemniczych, niewytłumaczalnych zjawisk. To taka książka dla "lubiących się bać". Ale czy dzieci lubią się bać? No właśnie. Dlatego  osobiście twierdzę, że tę lekturę musimy dobrać starannie, biorąc pod uwagę preferencje naszej pociechy. Na nastolatku Tosiowe przygody mogą już nie zrobić większego wrażenia, ale na pierwszoklasiście już i owszem. Dlatego miejcie to na uwadze.


    W książce znajdziemy czarno-białe, proste acz urocze ilustracje, które dopełniają powieść i nadają jej jeszcze bardziej wyrazistego charakteru. Ich autorką jest Pani Monika Sommer-Lapajew. 

    Książka przeniesie młodego czytelnika w niezwykły, tajemniczy świat. Przy tym wszystkim jednak niesie za sobą ważne przesłania. Jakie? Tego Wam nie zdradzę. Pewne jest jednak to, że lektura bardzo wciąga, odrobinkę przeraża, a przy tym wszystkim też bawi! Połączenie idealne, nieprawdaż? Zaproponujcie tę wyjątkową publikacje Waszym dzieciakom, na pewno się nią zachwycą! 

    Składam serdeczne podziękowania Wydawnictwu Skrzat za dostarczenie egzemplarza recenzenckiego


    Na koniec łapcie pamiątkową fotkę i zobaczcie na własne oczy jak Wydawnictwo Skrzat potrafi zaskoczyć. Tak pięknie spakowanej książki i przesłanej do czytelnika nie widziałam chyba nigdy (pomijając oczywiście moje urodzinowo-książkowe prezenty). 


    Cudnie, prawda?

    04 czerwca

    Uwaga, uwaga! Wyniki konkursu!

    Uwaga, uwaga! Wyniki konkursu!
    Na początek bardzo chciałabym wszystkim podziękować za udział w konkursie. Otrzymałam wiele zgłoszeń, zarówno pod postem konkursowym na Facebooku jak i na maila. Do wielu opisów Waszych aktywności dodano przeurocze zdjęcia lub filmy. Opisy Waszych wspólnych aktywności, zdjęcia Waszego czasu i uwagi jakie poświęcacie swoim Dzieciakom wzruszyły mnie bez reszty. Z coraz większą ciekawością i zachwytem zapoznawał się z kolejnymi, nadchodzącymi do mnie zgłoszeniami. Byłam mile zaskoczona widocznym w opisach, zdjęciach, filmach - zaangażowaniem Waszym oraz Waszych Pociech. Szczere uśmiechy, ciekawe, angażujące zajęcia, radość, a przede wszystkim miłość. To wszystko było obecne w każdym, powtarzam KAŻDYM zgłoszeniu, które do mnie dotarło. Dziękuję Wam za to!


    Zgłoszeń było 14. I oczywiście po raz kolejny bardzo żałuję, że mogłam wyłonić jedynie jednego zwycięzcę. Uwierzcie mi, to naprawdę niefajne uczucie kiedy ma się świadomość, że na nagrodę zasłużyło dużo więcej osób niż ilość nagród, które mamy do rozdania.

    Nadesłane zgloszenia konkursowe urzekły mnie ciepłem, zaangażowaniem i szczęściem jakie widać na twarzach i w sercach Waszych dzieci. W tym konkursie nie udało mi się że wzgledow czasowo-logistycznych umieścić wszystkich zgłoszeń w poście konkursowym. Mam nadzieję, że mi to wybaczycie. Ale zgłoszenie, które skutecznie skradło moje serce jest ogólnodostępne pod postem konkursowym na Facebooku.



    Nadchodzi czas na ujawnienie zwycięzcy, a raczej zwyciężczyni.

    Uwaga, uwaga! 

    Zwyciężczynią konkursu zostaje:

    1. Izabela Bor

    Laureatce gratuluję wygranej, a wszystkim uczestnikom konkursu gratuluję sposobów spędzania czasu wolnego z ich największymi Skarbami :-)

    Osobę wygraną proszę o przesłanie swoich danych teleadresowych na adres e-mail: lamamma302@gmail.com, w przeciągu 3 dni. Następnie dane zostaną przekazane Sponsorowi nagród, który zajmie się ich dostarczeniem. Jeśli dane nie zostaną przesłane w terminie, wybrany zostanie inny zwycięzca.
    Copyright © 2016 Vademecum Mamy , Blogger