29 grudnia

Penny Pepper - przygody małej detektywki od Wydawnictwa RM

Witajcie.

Dziś propozycja literacka dla starszaków. Ja podarowałam ją swojej 13 letniej bratanicy, która niespecjalnie przepada za czytaniem, a jednak  mimo to  była zachwycona ów książką. Chcecie wiedzieć dlaczego?
Zapraszam!

Penny to zaradna, ciekawska i wesoła dziesięcioletnia dziewczynka. Kiedy pewnego dnia, po imprezie urodzinowej Flory okazuje się, że pies jubilatki znika, o wszystko podejrzewana jest Penny. Flora i Penny to najwięksi wrogowie. Czy Penny uda się wytłumaczyć ze wszystkich podejrzeń? W tym celu główna bohaterka postanawia przeprowadzić własne śledztwo, które ma rozwiązać zagadkę zniknięcia czworonoga.


Ogromnym plusem książki jest oryginalna szata graficzna. W środku nie znajdziemy typowej treści, za to zapiski bardzo przypominają prowadzenie pamiętnika. 
Ciekawe cytaty, wytłumaczenia, zabawy czcionką, to wszystko sprawia że lektura wciąga bez pamięci. 
I choć moja 13 letnia bratanica nie jest wielką fanką literatury, to jednak tę książkę przeczytała z wielkim zainteresowaniem i w zastraszająco szybkim tempie. Była zachwycona zabawnymi zwrotami akcji i formą treści jaką proponuje autorka - Ulrike Rylance.

Faktycznie. Książka jest zabawna i bardzo oryginalna. "Luzacki" język jakim jest napisana sprawi, że każdy nastolatek bez problemu "odnajdzie się" w lekturze.

W książce znajdziemy moc przezabawnych ilustracji autorstwa Lisy Hansch. I choć kolorystyka jest wyłącznie czarno-biała to pomimo to zachwyca. 

Książkę polecam dzieciom szkolnym, które potrafią samodzielnie czytać, bo jej urok kryje się przede wszystkim od strony wizualnej. Samodzielne czytanie przeniesie dziecko w świat przezabawnych zwrotów akcji. Lektura idealna dla miłośników wątków detektywistycznych i kryminalnych. 

Za egzemplarz recenzencki dziękujemy Wydawnictwu RM





16 komentarzy:

  1. Myślę, że moja córka byłaby zachwycona tą książeczką :)

    OdpowiedzUsuń
  2. o proszę myślę że lektura wciągnie młodego czytelnika

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ciekawa pozycja. Szkoda tylko, że ilustracje takie mało kolorowe :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Najlepsza rekomendacja jest wtedy, kiedy osoba nielubiąca czytać jest zachwycona książką. To przekonuje najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetnie wygląda ta książeczka, a te ilustracje, aż mnie rozbawiły.

    OdpowiedzUsuń
  6. Takie dowcipne przygody spodobałyby sie mojemu Alexandrowi :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak bylam mlodsza uwielbialam tego typu książki

    OdpowiedzUsuń
  8. Dzieci lubią tekie opowieści... zreztą nie tylko dzieci :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Super sprawa dla dzieciaków :) Wszystkiego dobrego w Nowym Roku :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Super opcja dla dzieci które już umieją czytać - będę o niej pamiętać:D
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Oooo tej serii jeszcze nie znam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Podejrzewam, że jak moja córka podrośnie to właśnie w takich książkach będzie się zaczytywać ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. To naprawdę świetna książka :) Jest tak fajnie napisana i ma tak interesującą szatę graficzną, że dzieci chcą ją czytac. I to nawet te, które czytac specjalnie nie lubią ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twoją obecność.
Komentując, zgadzasz się na przetwarzanie swoich danych osobowych.
Nie spamuj. Nie reklamuj. Odwiedzam każdego blogera, który pozostawi po sobie sensowny ślad.
Jeśli spodobał Ci się ten post udostępnij go na Facebooku.

Copyright © 2016 Vademecum Mamy , Blogger