27 czerwca

TRICHO WAX - specjalistyczna seria do włosów od marki PILOMAX

Witajcie.

Dziś przychodzę do Was z kolejną recenzją kosmetyczną. Tym razem chciałabym przedstawić Wam niezwykłą serię dla włosów marki Pilomax. Zapraszam po szczegóły!

Marka Pilomax tworzy od ponad 25 lat. Produkuje dermokosmetyki do pielęgnacji włosów oraz skóry głowy. Receptury wszystkich kosmetyków są starannie opracowywane przez zespół lekarzy, trychologów oraz kosmetologów. 

Podstawa stworzenia marki stała się... henna. Pierwsze kosmetyki marki Pilomax opierały swój skład głównie na ekstrakcie z henny, którego niezwykłość polegała na zdolności łączenia się z keratyną włosa oraz dobroczynnym działaniu na skórę i mieszki włosowe. 

Marka Pilomax współpracuje z najlepszymi, europejskimi laboratoriami. Stawia na wysoką jakość surowców tworzących kosmetyki. Wszystkie produkty tworzące skład kosmetyków są dobierane z najwyższą precyzją i oczywiście pochodzą z upraw ekologicznych. Obecnie, dermokosmetyki marki Pilomax zawierają między innymi numeryczną keratynę, unikalne kompleksy Rovisome, pantenol oraz wiele ekstraktów roślinnych. 

Co ważne, marka eliminuje ze swych składów wszelkie substancje potencjalnie drażniące i alergizujące co zapewnia nie tylko skuteczność działania ale także zdrowe i delikatne efekty. 


Dzięki uprzejmości marki mam ogromna przyjemność testować myjący peeling enzymatyczny do skóry głowy i włosów, maskę oraz odżywkę do rozczesywania włosów długich.


Myjący peeling enzymatyczny do skóry głowy i włosów TRICHO WAX
Peeling znajdziemy w wygodnej, bardzo estetycznej butelce o pojemności 200 ml. Konsystencja peelingu jest wodnista choć zwarta i nakłada się go w bardzo łatwy sposób. Nie spływa z dłoni i można spokojnie nakładać go na głowę. 
Kosmetyk ma zapewnić nam nie tylko oczyszczenie, ale także intensywne nawilżenie i ochronę przed działaniem promieni UV. 

Peeling rzeczywiście, bardzo dokładnie oczyszcza skórę głowy z nadmiaru nieczystości i zrogowaciałego naskórka. Często kiedy przeczesuje włosy palcami czuję pod opuszkami nieprzyjemne zgrubienia. Po regularnym stosowaniu peelingu problem szybko znika. Peeling odblokowuje ujścia mieszków włosowych co sprawia, że skóra głowy jest dobrze oczyszczona. Peeling pozostawia uczucie odświeżenia skóry głowy. Ekstrakty z mango oraz alg Nori chronią głowę przed działaniem wolnych rodników i promieni UV. 

Muszę przyznać, że stosowanie peelingu wpływa pozytywnie nie tylko na skórę głowy. Poprawiła się także kondycja moich włosów. Są miękkie, przyjemne w dotyku i już na oko zwiększyły znacznie swoją objętość, a jak wiecie jestem posiadaczką włosów cienkich. Po zastosowaniu peelingu włosy lepiej się rozczesują, a końcówki nie rozdwajają się tak bardzo jak wcześniej. 

Peeling przebadany jest dermatologicznie. To produkt polecany przez trychologów. Jego formuła opiera się na naturalnych składnikach aktywnych, które są bezpieczne dla naszych włosów i skóry głowy. 

Kosmetyk nie zawiera SLS, MIT, parabenów, silikonów i olejów mineralnych. Jego skład jest naprawdę imponujący. 

Maska przyspieszająca wzrost włosów TRICHO WAX
Maska skrywa się w wygodnym, plastikowym słoiczku. Łatwo się ją nakłada i rozprowadza na włosach dzięki gęstej aczkolwiek lekkiej i piankowej konsystencji. Dotleniająco-engeretyzująca maska przyspieszająca wzrost włosów widocznie wzmacnia, nawilża i wygładza włosy. Co najważniejsze powoduje zmniejszone wypadanie włosów, co u mnie jest dużym problemem odkąd pamiętam. Formuła maski opracowana jest z myślą o włosach osłabionych i wypadających. 
Maska świetnie sprawdziła się na moich włosach. Włosy po użyciu były głęboko nawilżone, co było widać gołym okiem, ponieważ były mięciutkie, miłe w dotyku i lśniące. Nabrały sprężystości i stały się mocniejsze, nie łamały się podczas rozczesywania, tak jak wcześniej miało to miejsce. 

Kosmetyk nie zawiera SLS, SLES, MIT, parabenów, silikonów i olejów mineralnych. Świetnie, nieprawdaż? 

Odżywka do rozczesywania włosów długich, PILOMAX Girl


To ciekawa odżywka w sprayu, która spodoba się wszystkim długowłosym paniom, które chcą okiełznać swoją czuprynę. Kosmetyk mieści się w wygodnej, poręcznej, plastikowej butelce z atomizerem. Pojemność produktu wynosi 100 ml. Przyznam, że na długich włosach ta objętość szybciutko się wyczerpuje i chciałabym, żeby producent pomyślał o zamknięciu odżywki w nieco większym opakowaniu. 200 ml moim zdaniem byłoby idealne. Odżywka ma przeźroczysty kolor, lekki, bardzo przyjemny zapach, który delikatnie utrzymuje się na włosach jeszcze po wysuszeniu. Odżywka idealnie sprawdzą się przy włosach długich z racji tego, że świetnie pomaga w ich rozczesywaniu. Moje włosy należą do bardzo nieokiełznanych i po każdym myciu muszę się nieźle nagimnastykowac, aby rozszczesać je bez wyrywania ich garściami i łamania ich w połowie długości. Odżywka bardzo dobrze to ułatwia, włosy faktycznie rozczesują się lepiej i lekko, nie trzeba szarpać i kombinować. Produkt fajnie nawilża włosy i co najważniejsze widocznie je wygładza! Przy stosowaniu jej przed prostowaniem włosów prostownicą mogę przyznać, że efekt prostych włosów jest trwalszy. Nie puszą się i są przed długi czas idealnie wygładzone. Warto tutaj dodać, że producent zaleca stosowanie odżywki właśnie jako ochrona przed czynnikami termicznymi czy też szkodliwym działaniem środowiska. Także produkt idealnie nadaje się dla kobiet, które na codzień używają prostownicy. Odżywka sprawdzianie także w rozszczesywaniu włosów u dziewczynek. To niezbędny atrybut każdej mamy, której córeczka ma dłuuuugie włosy. 

Reasumując, jestem szczególnie zadowolona z tej serii. Bardzo poprawiła kondycję moich włosów. Znacznie je wzmocniła co faktycznie skutkuje mniejszym wypadaniem. Włosy są odżywione, mocne i wizualnie prezentują się o niebo lepiej niż przez stosowaniem tejże serii. Polecam ten zestaw każdej włosomaniaczce!

A czy Wy znacie kosmetyki marki Pilomax? Jaki jest Wasz ulubiony produkt tego producenta? 
Jesteście posiadaczkami włosów długich czy krótkich? Czekam na Wasze odpowiedzi w komentarzach! 

72 komentarze:

  1. Używam tej odżywki do włosów córki już od kilku lst, jest rewelacyjna 😀

    OdpowiedzUsuń
  2. ja moje włosy zniszczyłam kiedyś, bawiąc się we fryzjerke. I żałuję, do dziś odczuwam skutki. Dlaego wszelkie serie do włosów uwielbiam testować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety takie samodzielne eksperymentowanie jest najgorsze :(

      Usuń
  3. Peeling enzymatyczny zapowiada się ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo mnie zaciekawiła maska przyśpieszająca wzrost włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo zaciekawiłaś mnie tym peelingiem. Nie miałam jeszcze okazji stosować tego typu kosmetyku na skórę głowy. Bardzo chętnie wypróbowałabym także ten spray. Mam długie włosy i czasami próba ich rozczesania jest nie lada wyzwaniem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie koniecznie zaopatrz sie w ten spray, jo świetnie pomaga przy rozczesywania.

      Usuń
  6. Bardzo ciekawe propozycje. O peelingsch do włosów jeszcze chyba nie słyszałam. Nie znam tej serii, muszę koniecznie zwrócić uwagę na te produkty.

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam inny duet tej marki i byłam zadowolona . Chętnie do nich wrócę

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja chyba zdecydowanie tego potrzebuję !!! Będę testować :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie planuję teraz testować:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Markę już trochę poznaliśmy I jesteśmy z niej bardzo zadowoleni

    OdpowiedzUsuń
  11. Zawsze byłam brunetką, kilka miesięcy temu rozjaśniłam włosy, co jak wiadomo niszczy trochę włosy i stosuję różnego rodzaju maski i odżywki.
    Firma znana i po stosowaniu kosmetyków z tej firmy, wygląd włosów znacząco się poprawia.Mam włosy do ramion, po użyciu maski bardzo dobrze się rozczesują.
    Irena-Hooltaye w podróży

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maska jest obłędna. Bardzo odżywia i wzmacnia włosy.

      Usuń
  12. Po odżywkę do rozczesywania włosów na pewno sięgniemy. Moja córka ma kręcone ale lekkie jak puszek włosy, które okrutnie jej się plączą. Miałyśmy spray z Isana dla dzieci, ale średni był, teraz mamy Kemona ale przy takiej częstości stosowania to szybko sięgniemy dna.

    OdpowiedzUsuń
  13. Niestety nie są mi znane te produkty. A do włosów używam tylko szampony :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie znam tych kosmetyków, ale chętnie je wypróbuję, zwłaszcza peeling. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Oczywiście, że znam tą markę, miałam parę serii i całkiem przyzwoicie wypadły.

    OdpowiedzUsuń
  16. Fajna marka - kiedyś używałam ich masji i byłam zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ciekawe produkty. Ja mam odwieczny problem z włosami więc ciągle poszukuję pomocnych kosmetyków. Ten ostatni idealny dla dzieci :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatni idealny dla dziewczynek, ale dla kobiet również! Sprawdzone i przetestowane!

      Usuń
  18. O przydałaby mi się taka odżywka :)

    OdpowiedzUsuń
  19. lubię produkty do włosów od pilomax, ale o tej serii słyszę po raz pierwszy

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie testowałam jeszcze nigdy peelingu na głowę. Łatwo się potem go spłukuje?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, bardzo łatwo. Nie różni się konsystencją od zwykłego szamponu.

      Usuń
  21. Nie znam produktów tej firmy. Mam obecnie długie włosy, chętnie te kosmetyki przetestuję :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Zainteresowała mnie bardzo ta odżywka do rozczesywania włosów. Rozczesywanie to moja zmora...

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie słyszałam o tej firmie, a po Twoim wpisie i komentarzach czuję się zachęcona do wypróbowania tych kosmetyków.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że nie pożałujesz jeśli je wyprobujesz.

      Usuń
  24. Muszę przyznać, że zachęciłaś mnie do tych kosmetyków. Nie słyszałam o nich wcześniej.

    OdpowiedzUsuń
  25. hmm nie slyszalam nigdy wczesniej, peeling na wlosy? ciekawe !
    Buziaki!:*
    dorey-doorey.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  26. Z chęcią kupiłabym odżywkę do rozczesywania włosów długich, bo mam z tym duży problem...

    OdpowiedzUsuń
  27. Już dawno nie miałam tej marki, więc chętnie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Używałam kiedyś tych produktów były całkiem fajne.

    OdpowiedzUsuń
  29. Znam kosmetyki marki Pilomax :) bardzo lubię ich maski do włosów, które jak jeszcze nie prowadziłam bloga często je kupowałam i naprawdę dobrze działały.

    OdpowiedzUsuń
  30. Moim włosom przydałoby się odrobina takiego luksusu. Za mało o nie dbam.

    OdpowiedzUsuń
  31. Jak długo stosowałaś maskę i czy faktycznie przyspiesza wzrost włosów?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maski wystarczyło mi na 2 miesiące stosowania. Rzeczywiście przyspiesza wzrost włosów. Widać to nie tylko na długości, ale i przez pojawienie się na skroniach dużej ilości baby hair.

      Usuń
  32. Lubię ten peeling fajnie oczyszcza i odświeża skórę głowy

    OdpowiedzUsuń
  33. Muszę kupić mojej córce :-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twoją obecność.
Komentując, zgadzasz się na przetwarzanie swoich danych osobowych.
Nie spamuj. Nie reklamuj. Odwiedzam każdego blogera, który pozostawi po sobie sensowny ślad.
Jeśli spodobał Ci się ten post udostępnij go na Facebooku.

Copyright © 2016 Vademecum Mamy , Blogger