24 kwietnia

Pięć sprytnych kun - zagadkowo-pyszna propozycja od Wydawnictwa Poradnia K

Witajcie!

Dziś przychodzę do Was z kolejną propozycją literacką z dziecięcego świata. Pięć sprytnych kun to niesamowita książka detektywistyczna. Ale jest w niej coś niezwykłego. Co takiego? Zapraszam Was po więcej!


Prost Eustachy, Euzebiusz, Tomasz Montana, Pani Patrycja i Purchawka to pięć sprytnych i niepokornych kun. Nie są one jednak zbyt lubiane przez mieszkańców ulicy Kameliowej. 


Kiedy pewnego dnia dwie kuny przynoszą całej reszcie przepyszne jedzenie wykradzione z ludzkiej kuchni, szef kuniej grupy postanawia założyć restaurację, w której kuny będą serwować przepyszne jedzenie. I tak właśnie zaczyna się niesamowita przygoda pięciu kun w towarzystwie ludzi i ich świata (nie zawsze dobrego i przyjaznego). 

Książka jest przepełniona po brzegi humorem, który rozbawi nie tylko najmłodszych, ale i ich opiekunów. Historia stanowi świetną rozrywkę. Fabuła wciąga. czekamy z niecierpliwością na to co wydarzy się dalej. Książka łączy ze sobą elementy kryminalne oraz... KULINARNE, bowiem znajdziemy w niej kilka ciekawych przepisów, na proste dania, które przygotujemy wspólnie z dziećmi bez większych problemów.


Ilustracje autorstwa Daniela de Latour są niezwykle ciekawe i przyciągają wzrok. Idealnie wprowadzają nas w niesamowity świat opowiadanej historii. 

Książka porusza wartościowe tematy. Opowiada o przyjaźni, niesieniu pomocy i wzajemnym wsparciu (świat kun). Przedstawia jednak także negatywne cechy takie jak zawiść czy przemoc, które niestety w książce przypisywane są ludziom. Publikacja w trafny i subtelny sposób przemyca ważną naukę dla najmłodszych.  Jaką? Uczy szacunku do zwierząt. Tego, że są one bezbronnymi istotami, których pod żadnym pozorem nie powinno się krzywdzić. 


Pięć sprytnych kun to opowieść lekka i zabawna. Świetna propozycja dla małych detektywów, ale i dla miłośników gotowania oraz jedzenia. Książka przypadnie doo gustu zarówno dzieciom jak i niejednemu dorosłemu :-)

Składam serdeczne podziękowania Wydawnictwu Poradnia K za egzemplarz recenzencki. 



29 komentarzy:

  1. Podobaja mi się ilustracje, są takie naturalne

    OdpowiedzUsuń
  2. Ta książka musi być na prawdę super! Sam fakt, że są tam proste przepisy, to ogromny plus! I oczywiście nauka, jaka płynie z lektury też jest ważna. Kilka pieczeni na jednym ogniu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Książek nigdy za wiele! A swoją droga o kunach nigdy nie mieliśmy ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo podobają mi się ilustracje i to jak przedstawiłaś tę książkę! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ładne ilustracje to podstawa w książkach dla dzieci. ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Takie książeczki pojawiają się często w moim domu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ciekawa, polecę swojej siostrze, by sięgnęła po tą lekturę i czytała Stasiowi :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale piękna książeczka, te ilustracje są przecudne

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak jest związana z gotowaniem to na pewno nam się spodoba 😁

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo lubię kupować książki dla siebie jak i dla moich dzieci, więc i ta pozycja znajdzie się w naszej biblioteczce.

    OdpowiedzUsuń
  11. Kuny przedstawione w dobrym świetle :) Mnie się kojarzą negatywnie... A tu super odmiana :)


    Zapraszam do mnie nowy wpis. Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo ładnie wydana książka, chociaż my to jesteśmy jeszcze na etapie twardych kartek - inne trudno uchronić od zniszczenia :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Starsza córka weszła właśnie w etap śledztw, zagadek i niespodzianek. A jedzenie uwielbia.

    OdpowiedzUsuń
  14. hej. ilustracje wyglądają jak z dawnych lat ale to nie minus. u nas córka od Zajączka dostała "nawet nie wiesz jak bardzo Cię kocham" maglujemy cały czas A i ja się wzruszyłam :) asia

    OdpowiedzUsuń
  15. Świewtna książeczka! I bardzo podoba mi się pomysł wspólnego gotowania :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Zapowiada się bardzo ciekawie. Pozdrawiam serdecznie ☺

    OdpowiedzUsuń
  17. Ilustracje w tej książce są mega, na pewno dzieciaki i dorośli zwrócą na nie uwagę.

    OdpowiedzUsuń
  18. Uwielbiam książki Justyny Bednarek. Mamy ten tytuł. Polecam również inne w tym przygody skarpetek 😁

    OdpowiedzUsuń
  19. Piękne ilustracje :) Ciekawe, czy ten sernik naprawdę jest najlepszy na świecie :P

    OdpowiedzUsuń
  20. Szkoda, że kiedyś nie było takich książeczek detektywistycznych. My jako młodzi czytelnicy wskakiwaliśmy już w poważniejsze tytuły. Świetna książeczka.

    OdpowiedzUsuń
  21. Widać że pięknie wydana i ciekawa książe czka

    OdpowiedzUsuń
  22. Ciekawie pomyślana, myślę, że młodym czytelnikom może się podobać.

    OdpowiedzUsuń
  23. Lubimy książeczki ze zwierzakami :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Myślę, że dzięki takim książkom można zachęcić dzieci do czytania :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twoją obecność.
Komentując, zgadzasz się na przetwarzanie swoich danych osobowych.
Nie spamuj. Nie reklamuj. Odwiedzam każdego blogera, który pozostawi po sobie sensowny ślad.
Jeśli spodobał Ci się ten post udostępnij go na Facebooku.

Copyright © 2016 Vademecum Mamy , Blogger