13 marca

Serum powiększające usta od Eveline

Witajcie! 
Dziś kosmetycznie!

Post stworzony dla kobiet, które chciałyby aby ich usta były pełniejsze i bardziej wyraziste. Zapraszam!

Ostatnio robiąc zakupy w drogerii internetowej skusiłam się na serum powiększające usta marki Eveline. Jednym z głównych składników serum jest kwas hialuronowy, który ma zapewnić owe powiększenie poprzez rozszerzenie i lepsze ukrwienie naczyń krwionośnych. Producent zapewnia także że serum zawiera trwały barwnik, który ulega utlenianiu i pozostawia usta lekko zaróżowione. Podobno po 3 aplikacjach usta stają się gładsze, pełniejsze i odzyskują kontur. Po 2 tygodniach wygładzają się zmarszczki wokół ust. 

Przyznam szczerze, że to pierwszy taki wynalazek w moich rękach. 

Moje usta są naturalnie pełne, nigdy nie narzekałam na to aby były za wąskie, za małe. 

Na serum więc skusiłam się głównie z ciekawości. Oto jakie są moje wrażenia.


Specyfik mieści się w miękkiej, poręcznej tubce. Osobiście nie lubię jednak takich aplikatorów, bowiem mam wątpliwości co do ich higieniczności. Jednak częsty, bezpośredni kontakt ust z nasadką tubki sprawi, że chcąc niechcąc część drobnoustrojów znajdzie się w środku tubki, gdzie mogą się przyjemnie namnażać w naszym kosmetyku. 

Pomijając ten niewygodny aspekt przejdę do samego kosmetyku. Serum ma żywo różową barwę, lekką, żelowa konsystencję. Pomimo takiej konsystencji serum świetnie się wchłania, nie pozostawia na ustach lepkiego filmu. Serum przyjemnie nawilża, nie wysusza ust. Nie zauważyłam  jeszcze ani trwałego zaróżowienia ust, ani wygładzenia zmarszczek wokół nich, ale zaznaczam że serum stosuje dopiero od 3 dni.

Co do najważniejszej obietnicy... POWIĘKSZANIA można stwierdzić, że serum optycznie powiększy Twoje usta, ale wg mnie jest to efekt minimalny, bowiem przy zastosowaniu szminki czy błyszczyka efekt będzie podobny. Dla porównania mam dla Was zdjęcia, jednakże to wykonane przed użyciem serum przedstawia poranne usta, zaraz po przebudzeniu, bez jakichkolwiek specyfików.


Reasumując, myślę że dla kosmetycznych gadżeciarek, które lubią takie wynalazki serum będzie fajną nowością. Produkt sprawi, że Twoje usta optycznie będą pełniejsze i bardziej seksowne, choć cudów nie należy się spodziewać. 

A Wy? Stosowałyście już jakiekolwiek kosmetyki powiększające usta w sposób nieinwazyjny? Jakie są Wasze wrażenia w tej kwestii? Co polecacie? 

47 komentarzy:

  1. Ja mam naturalnie małe usta, dlatego lubię sięgać po tego typu produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Specjalnie szukac nie będę, ale ładnie wygląda na ustach więc jak kiedyś wybiorę sie do drogerii to sprawdzę, czy nie jest dostępna :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię swoje usta takimi jakie są, więc żadnych tego typu wynalazków nie używam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja swoje też lubię, ale eksperymentom nie odmawiam :-)

      Usuń
  4. Nie, nie stosowałam, może powiększy z początku, ale po pewnym czasie usta będą nienaturalnie pomarszczone...tak mi się wydaje...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie nic się nie marszczy więc póki co jest ok :-)

      Usuń
  5. Miałam jakiś kosmetyk mający powiększyć usta, ale tak serio to różnicy nie widziałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dają one spektakularnych efektów.

      Usuń
    2. Według mnie nie dają, to tylko takich chwyt marketingowy. Ale z ciekawości można taki produkt poznać.

      Usuń
  6. Miałam kiedyś pomadkę powiększającą usta, dobrze się u mnie sprawdziła. Chociaż szczerze mówiąc lubię swoje usta takie jakie są, nie czuję potrzeby ich powiększania. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie wiedziałam, że eveline ma takie serum w swoim asortymencie. Może kiedyś je złapię do testowania. :) Szkoda jednak, że nie daje większych efektów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie wiedziałam do czasu aż się na nie natknęłam :-)

      Usuń
  8. Niekoniecznie wierzę w jakiekolwiek kosmetyczne powiększacze, chyba że chodzi o profesjonalny makeup, który działa optycznie cuda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mąkę up to już jest wyższa szkoła jazdy w tym przypadku :-)

      Usuń
  9. Pozycje Obowiązkowe17 marca 2020 13:49

    Bardzo lubię firmę Eveline. Uważam, że ma świetną relację jakości do ceny.

    OdpowiedzUsuń
  10. Mnie takie serum nie jest potrzebne, ale warto wiedzieć, że i takie alternatywy są w świecie kosmetyków. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nigdy w takie cuda nie wierzyłam :P To tylko kwestia błysku, koloru i delikatnie drażniącego składu, żeby usta troszkę "spuchły".

    OdpowiedzUsuń
  12. nie używam takich błyszczyków, ale bardzo fajnie on wygląda na Twoich ustach. Osobiście nie lubie tej marki, bo zawiera dość dużo chemii, wolę tradycyjne Eos-ki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To raczej taki gadżet, nie coś do długotrwałego stosowania.b

      Usuń
  13. Nie za bardzo interesuje mnie na ten moment serum powiększające usta.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale może przyda się wiedzą o nim na przyszłość.

      Usuń
  14. Bardzo lubię Eveline za ich balsamy i żele nawilżające czy modelujące, ale jeszcze nic do ust od nich nie widziałam nawet w sklepach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No jak to? A kosmetyki kolorowe? Mają piękne pomadki!

      Usuń
  15. Moje usta są bardzo małe i niesymetryczne, więc wszelkie takie optyczne powiększenie byłoby na plus :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Akurat do moich ust przyczepić się nie mogę, więc powiększać ich nie muszę, nawet takim serum;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Miałam kiedyś podobny błyszczyk z Bell, miał powiększać usta, a jedynie czułam nieprzyjemne szczypanie. Czy muszę dodawać, że też nie było efektu?;)
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Osobiście nie wieże w te wszystkie serum powiększające usta. Jakoś tylko raz spróbowałam - nie było widać, żadnego efektu.

    OdpowiedzUsuń
  19. Miałam raz błyszczyk, który miał powiększać usta, a okazało się, że dawał efekt mrowienia... Niby po tym miały być większe, ale ciężko było to dostrzec :D także to chyba ściema :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Często spotykamy się z efektem mrowienia w tego typu kosmetykach.

      Usuń

Dziękuję za Twoją obecność.
Komentując, zgadzasz się na przetwarzanie swoich danych osobowych.
Nie spamuj. Nie reklamuj. Odwiedzam każdego blogera, który pozostawi po sobie sensowny ślad.
Jeśli spodobał Ci się ten post udostępnij go na Facebooku.

Copyright © 2016 Vademecum Mamy , Blogger