14 maja

Mega odżywienie zamknięte w małej buteleczce - olej z pestek malin od MOHANI

Witajcie.

Dziś przychodzę do Was z recenzją kosmetyczną niezwykłego oleju, który stworzony jest dla najbardziej wymagających! Zapraszam.



Trudno przypuszczać, że w maleńkich pestkach malin, które strzelają nam uroczo między zębami, w trakcie ich jedzenia, może znajdować się tak wiele dobroczynnych składników. Olej z pestek malin zawiera NNKT czyli niezbędne nienasycone kwasy tłuszcze takie jak kwasy omega-6 oraz kwasy omega-3.

(źródło: wszystkoojedzeniu.pl)




Stosowanie oleju z pestek malin pozwala dogłębnie odżywić skórę i dostarczyć jej ważnych składników. Chcecie wiedzieć jakie korzyści zapewni on Waszej skórze?

- posiada naturalne filtry UV, które ochronią naszą skórę przed niekorzystnym działaniem światła słonecznego

- nawilża

- natłuszcza

- dostarcza skórze witamin E oraz A

- działa przeciwzapalnie i łagodząco.


Olej sprawdzi się zarówno przy cerze suchej jak i tłustej. Mogą stosować go także osoby ze skórą wrażliwą, a nawet osoby z problemem trądziku. Olej ten to także świetny kompan w walce z pierwszymi oznakami starzenia.

Olej z nasion malin marki MOHANI to olej, który można stosować - w zależności od potrzeb - na twarz, ciało oraz włosy. To naturalny, 100% olej tłoczony na zimno, nierafinowany. 



Olej skrywa się w wygodnej i estetycznej buteleczce z ciemnego szkła o pojemności 50 ml. Posiada wygodny aplikator w postaci szklanej pipety. Po otwarciu olej należy przechowywać w lodówce. 

Olejek ma barwę ciemno żółtą. Jego konsystencja jest dosyć wodna aczkolwiek w dalszym ciągu oleista. Zapach za żadne skarby świata nie kojarzy się z maliną. W zasadzie ciężko stwierdzić co mógłby przypominać. Dla mnie osobiście zapach ten jest neutralny. Nie zachwyca mnie ani trochę, ale też nie przeszkadza przy używaniu kosmetyku. 

Olej jest bardzo wydajny. Używam go od 2 tygodni, a mam wrażenie, że ani trochę go nie ubyło. Olej stosuje na skórę twarzy codziennie wieczorem po dokładnym demakijażu. Na twarz nakładam 4 krople (policzki, broda, czoło), natomiast na szyję 1 kroplę. To w zupełności wystarcza do wykonania codziennej, wieczornej pielęgnacji

Olejek wchłania się powolutku, ale skutecznie. Nie pozostawia na twarzy jakiegoś bardzo tłustego, ciężkiego i kleistego filmu. Jedynie lekką, oleistą powłoczkę. 

Muszę przyznać, że po 2 tygodniach regularnego stosowania widzę już spektakularne efekty. Aż żałuję, że nie zrobiłam zdjęcia podglądowego przed użyciem, aby móc porównać z nim obecny stan swojej cery. W ostatnim czasie na moim czole pojawiło się kilku nieproszonych gości, którzy po kilkukrotnym zastosowaniu olejku postanowili opuścić zajmowany przez siebie teren :-) 

Efekt nawilżenia i odżywienia cery widać tak naprawdę już po pierwszym użyciu. Twarz jest gładka, miękka i bardziej promienna. Olejek bardzo fajnie wyrównuje koloryt skóry co również można szybko zauważyć. Odnośnie działania na zmarszczki nie jestem jeszcze w stanie się wypowiedzieć, ale podejrzewam, że efekt w tej materii jest bardzo możliwy, bo olejek widocznie napina skórę, jest ona bardziej elastyczna. 

Jestem bardzo pozytywnie zaskoczona właściwościami olejku. Z każdym kolejnym dniem widać jak cera zyskuje po jego użyciu. To idealny produkt dla osób, które cenią sobie naturalne kosmetyki dające wiarygodne efekty.

Ten i wiele innych ciekawych produktów znajdziecie w sklepie marki Bio-Love.pl Naturalne Kosmetyki.

Dostawa jest darmowa, a po zapisaniu się do newslettera czeka na Was -10% na pierwsze zakupy.

A czy Wy stosujecie oleje w codziennej pielęgnacji? Jaki jest Wasz ulubiony?



58 komentarzy:

  1. Warto dodać, że jak dodasz wit E do niego, to całkiem dobrym filtrem UV jest.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ostatnio przekonuję się do olejów, a skoro w tym przypadku efekt widać niemal od razu - chyba nie ma się co dłużej zastanawiać :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Interesowałam się już olejem z pestek malin, ale jakoś jeszcze go nie spróbowałam. Mam cerę bardzo wrażliwą i niejednokrotnie produkty polecane dla
    takiej cery, mnie uczulały. Więc wciąż mam trochę obaw. No i szkoda, że nie pachnie malinami, to by była dopiero przyjemność :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto jednak spróbować. Ten olej jest bardzo subtelny. Myślę że nie powinien zrobić żadnej krzywdy. No niestety zapachu malin się w nim nie doszukamy :-)

      Usuń
  4. Ten olejek najlepiej chroni przed nadmiarem słońca przy opalaniu ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Otóż to. Filtr jest zbliżony swoją siłą do "drogeryjnej" 50 :-)

      Usuń
  5. Stosowałam olejek z pestek malin jako zabezpieczenie przed promieniami UV :) rewelacyjna ochrona :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam tę markę i jej kosmetyki.

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubię Etji, kocham ten olej <3

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam olej z pestek malin - dodaje go do kul musujących.

    OdpowiedzUsuń
  9. Kochana przypomniałas mi o tym olejku kiedyś miałam i wypadł mi z głowy

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja uwielbiam oleje w pielęgnacji twarzy, ciała czy włosów, działają cuda. Z tej marki miałam już olej z opuncji figowej i słodkie migdały ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słodkie migdały mnie kuszą i chyba sobie zamówię.

      Usuń
  11. Uwielbiam oleje, więc skuszę się na ten z pesteczek malin ♥

    OdpowiedzUsuń
  12. bardzo lubię olej z pestek malin do pielęgnacji :) z tej firmy jeszcze nie miałam

    OdpowiedzUsuń
  13. Muszę zacząć na nowo korzystać z olejków.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja miałam tylko olej z paczuli :) ten mnie zaciekawił i chętnie bym go wypróbowała :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Lubię kosmetyki z takimi dozownikami

    OdpowiedzUsuń
  16. Też korzystam właśnie z tego olejku :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Właśnie ostatnio poznałam tę markę, ale jeszcze nie testowałam jej produktów. Od niedawna stosuję oleje w pielęgnacji, na razie moim faworytem jest olej z konopi siewnej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, takiego z konopii to jeszcze nie napotkałam na swej drodze. Jakie ma właściwości?

      Usuń
  18. Nie miałam jeszcze styczności z tymi kosmetykami, ale zwróciłam już wcześniej uwagę na tę firmę. Wydaje się być BARDZO ciekawa. Myślę, że jak uszczuple trochę moje zapasy kosmetyczne - sięgnę po jakis kosmetyk z ich asortymentu. A olejki w pielęgnacji bardzo lubię!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olu, koniecznie się zapoznaj z tą marką. Jest naprawdę warta uwagi .

      Usuń
  19. Czytalam sporo dobrego o olejkowaniu

    OdpowiedzUsuń
  20. fajnie że olejek wyrównuje koloryt

    OdpowiedzUsuń
  21. Olej z pestek.malin to jeden z moich ulubionych, moja skóra świetnie go toleruje, a muszę przyznać, że już dawno nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  22. Wiele słyszałam o oleju z pestek malin. Muszę w końcu sobie go sprawić :-)

    OdpowiedzUsuń
  23. Olej z pestek malin mam w planie wypróbować, czytałam już wiele pozytywnych opinii.

    OdpowiedzUsuń
  24. Dobrze wiedzieć, że olejek z pestek malin wyrównuje koloryt skóry, to coś dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Po Twoim wpisie od razu zapragnęłam mieć ten olejek! Wydaje się bardzo odpowiedni do mojej skóry :) I te pestki malin... ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Olej z pestek malin to jeden z moich ulubionych - zawsze chętnie po niego sięgam albo dodaję go do innych kosmetyków.

    OdpowiedzUsuń
  27. Jak Ja uwielbiam olej z pestek z malin! Mam z innej marki i działa niesamowicie:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twoją obecność.
Komentując, zgadzasz się na przetwarzanie swoich danych osobowych.
Nie spamuj. Nie reklamuj. Odwiedzam każdego blogera, który pozostawi po sobie sensowny ślad.
Jeśli spodobał Ci się ten post udostępnij go na Facebooku.

Copyright © 2016 Vademecum Mamy , Blogger